Trener, który zaufał Chrystusowi

EURO 2016 \ FERNANDO SANTOS DOPROWADZIŁ SWÓJ ZESPÓŁ DO ZŁOTEGO MEDALU MISTRZOSTW EUROPY

To nie był dobry mecz. Finał Euro 2016 zapamiętamy jednak na długo z powodu wielkiego dramatu Cristiana Ronaldo i niespodziewanej metamorfozy portugalskiej drużyny, która po stracie lidera i kapitana nie załamała się i zdołała pokonać 1:0 faworyzowanych Francuzów. Ojcem pierwszego złotego medalu w historii portugalskiej piłki jest skromny, głęboko wierzący mężczyzna z Lizbony – Fernando Santos. Selekcjoner Portugalii nie jest typowym trenerem piłkarskim. Oprócz trenowania wielkich gwiazd prowadzi również kursy przedmałżeńskie w Lizbonie. Jak sam mówi, od 1994 r. jego życiem kieruje Jezus. – Dzień, w którym Go spotkałem, był najszczęśliwszym w moim życiu – przyznał Santos. – Wierzę, że On zmartwychwstał. On żyje! Ta prawda jest bardzo prosta i nie należy jej komplikować. Wierzę w
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze