Czy Turcja zatrzęsie rynkami?

ANALIZA \ NIEUDANY PUCZ NAD BOSFOREM MOŻE WYWOŁAĆ NERWOWĄ REAKCJĘ INWESTORÓW

numer 1473 - 18.07.2016Gospodarka


Nieudany zamach stanu w Turcji może sprawić, że w poniedziałek na finansowych rynkach będzie gorąco. Gdyby pucz się udał, miałby o wiele większe konsekwencje gospodarcze. A tak pewnie skończy się na krótkotrwałych zawirowaniach. – Może być nerwowo i część inwestorów odwróci się od Turcji. Nie wiadomo tylko, na jak długo – oceniają eksperci.

Na próbę przejęcia władzy w Turcji przez wojsko błyskawicznie zareagował rynek walutowy. Po pierwszych informacjach o zamachu kurs tureckiej liry spadł o 2 proc. względem amerykańskiego dolara. Biorąc pod uwagę dużą niestabilność notowań miejscowej waluty, spadek był raczej umiarkowany, choć potem powiększył się do 5 proc. wobec dolara i 4 proc. w stosunku do euro. Trudno w związku z tym przewidzieć, jak po weekendzie zareagują na to europejskie rynki walutowe.
Wiele będzie zależało od tego, czy w poniedziałek zostaną w Turcji otwarte banki i tamtejsza giełda. Po pierwszych wiadomościach o puczu Turcy ruszyli do bankomatów, żeby wypłacić gotówkę. W poniedziałkowy poranek pewnie ustawią się w kolejkach przed bankami, których tureckie władze mogą jednak nie otworzyć. Wtedy zrobi się nerwowo. Podobnie mogą zareagować zachodni inwestorzy, dla których turecki rynek dotąd był atrakcyjny. Nic dziwnego, Turcja to 18. gospodarka świata, większa od szwajcarskiej, a w naszym regionie ustępująca tylko rosyjskiej



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama