O dobre imię Polski

fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Coraz więcej interwencji polskiego MSZ-etu w sprawie użycia w prasie światowej kłamliwego określenia „polskie obozy koncentracyjne” itp. pokazuje, że MSZ wreszcie, po latach nieśmiałych protestów, reaguje właściwie. Jest jednak w przestrzeni publicznej szkalujących określeń nadal o wiele za dużo. Protest Polaków dotkniętych do żywego pomówieniami o „współudział” w Holokauście i niemieckim państwowym przemyśle śmierci w II wojnie światowej, działanie Reduty Dobrego Imienia, powoli przynoszą owoce. Projekt ustawy karzącej za naruszanie dobrego imienia Polski ma szanse przynieść jednak większy przełom. Pierwsze prawdziwe procesy, prawdziwe pieniądze, zagrożenie więzieniem zakończą, mam nadzieję, zabawę w kotka i myszkę. Od lat bawią się w nią z nami „niedouczeni” i „niepoinformowani”, gapy
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze