Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zaraza reprywatyzacyjna się rozprzestrzenia

Dodano: 15/09/2016 - numer 1523 - 15.09.2016
Problemy z reprywatyzacją dotykają nie tylko Warszawy. Coraz głośniej mówią o nich mieszkańcy innych miast. Wczoraj miejscy społecznicy z Łodzi informowali o zaskakujących przykładach przejęć nieruchomości w tym mieście. Co ciekawe, łódzkie reprywatyzacje były prowadzone przez kancelarie zaangażowane w ten proceder w stolicy. Miejskich aktywistów wspiera klub parlamentarny Kornela Morawieckiego Wolni i Solidarni.
Słynne hasło „Łódź – Warszawa wspólna sprawa”, nawiązujące do idei duopolis z czasów, gdy Warszawą rządził Marcin Święcicki, a Łodzią Marek Czekalski, ma drugi wymiar. Dziką reprywatyzacją zajmowały się bowiem te same kancelarie prawnicze w Warszawie i Łodzi. Jedną z firm, które ustalały prawa do nabywania nieruchomości w obu miastach, jest kancelaria prawnicza Feniks. – Sprawa powiązań między Łodzią a Warszawą wymaga ustalenia – mówi „Codziennej” Agnieszka Wojciechowska, aktywistka społeczna z Łodzi. – W ostatnich latach w sumie kilkaset kamienic wpadło w ręce przestępców – dodaje Wojciechowska.
Jako przykład łódzkiej afery reprywatyzacyjnej społeczniczka wymienia wyłudzenie kamienicy przy ul. Legionów 68 przez grupę spadkobierców, na której czele stał prawnik, a wśród członków był adwokat. Co ciekawe, sąd, pomimo wniosku do prokuratury ws. kamienicy, nie wpisał budynku do księgi wieczystej jako przedmiotu przestępstwa, co pozwoliło wówczas osadzonemu w areszcie Grzegorzowi Ł., szefowi „gangu” spadkobierców, na sprzedanie go innemu przestępcy.
Ponadto według Agnieszki Wojciechowskiej łódzcy urzędnicy zatrudniają za gigantyczne pieniądze firmy prawnicze w celu ustalenia prawa do nabywania nieruchomości. Tymczasem sprawami tymi zajmują się Łódzki Urząd Miasta i Łódzki Ośrodek Geodezji. Według Wojciechowskiej firmie Drzewiecki i Tomaszyk, która zdecydowała o przekazaniu zabytkowego budynku, gdzie mieściło się Towarzystwo Kredytowe, miasto zapłaciło 300 tys. zł.
Łódzcy społecznicy chcą wprowadzić zapisy, aby prawnicy, którzy mieli związek z aferą reprywatyzacyjną, byli usuwani ze stanowisk. Do ich propozycji przychyla się klub parlamentarny Kornela Morawieckiego Wolni i Solidarni. – Reprywatyzacja to jest wielka krzywda, którą się wyrządza polskiemu narodowi. Czas z tym skończyć – powiedział Morawiecki podczas wczorajszej konferencji prasowej w Sejmie. – Skala nieprawidłowości w Łodzi jest porażająca – mówi „Codziennej” Agnieszka Wojciechowska, aktywistka społeczna z Łodzi.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze