Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Chińczycy chcą wydobywać w Polsce węgiel

Dodano: 07/11/2016 - numer 1567 - 07.11.2016
Chińczycy sfinansują budowę kopalni Jan Karski na Lubelszczyźnie. Konkurent Bogdanki, australijska spółka eksploatacyjno-wydobywcza Prairie Mining, która otrzymała wyłączne prawo do ubiegania się o koncesję wydobywczą, podpisała umowę z China Coal – drugą co do wielkości firmą górniczo-wydobywczą w Chinach.
Kopalnia Jan Karski ma być budowana od podstaw w Zagłębiu Lubelskim, tuż pod bokiem LW Bogdanka – najbardziej rentownej do tej pory kopalni w Polsce, należącej w 66 proc. do państwowej Grupy Enea.
Bogdance nie udało się zastopować tej inwestycji, o co starała się przed sądami administracyjnymi w Polsce. Wykazywała, że złoża, które są obecnie w posiadaniu Prairie Mining, sąsiadują bezpośrednio z eksploatowanymi przez Bogdankę polami wydobywczymi. I że nie leży w publicznym interesie oddanie tego złoża australijskiej firmie. Tym bardziej że Bogdanka jest w stanie w stosunkowo krótkim czasie i relatywnie niskim kosztem zagospodarować ten obszar.
Sędziowie uznali jednak, że Prairie Mining poniosła koszty poszukiwań i to ona ma pierwszeństwo w ubieganiu się o koncesję wydobywczą. Australijczycy chcą uzyskać koncesję w pierwszej połowie 2017 r.
O to, aby Prairie Mining mogła robić interesy w Polsce, zadbali Henryk Jacek Jezierski, były główny geolog kraju, obecnie członek rady nadzorczej spółki Prairie Downs Metals Ltd. (spółki zależnej prowadzącej projekt Jan Karski), a także Mirosław Taras, były prezes Bogdanki, obecnie wiceprezes Prairie Downs Metals. W zarządzie firmy zasiada także Artur Kluczny, który pełnił wcześniej funkcję dyrektora sekretariatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Już w 2014 r. Prairie Mining nawiązała kontakty z China Coal, jedną z największych na świecie firm z branży węglowej. – Przez kilka ostatnich miesięcy chińscy eksperci analizowali wyniki przygotowanego przez Prairie wstępnego studium wykonalności kopalni Jan Karski. Efektem prac jest porozumienie, które stało się podstawą do zaangażowania China Coal w budowę i finansowanie projektu Jan Karski – powiedział Ben Stoikovich, prezes Prairie Mining.
Jak mówi Mirosław Taras, środkowoeuropejscy wytwórcy energii i przemysł metalurgiczny potrzebują polskiego węgla. Zaprojektowana i zbudowana przy wsparciu Chińczyków nowoczesna kopalnia Jan Karski ma się stać najtańszym dostawcą surowca w regionie. Badania potwierdziły, że w obrębie koncesji Prairie występuje węgiel bardzo wysokiej jakości, wysokokaloryczny i niskopopiołowy. Zawiera ponad 7,5 tys. kilokalorii na kilogram. Będzie konkurował z surowcem sprowadzanym z Rosji i innych kontynentów. Szefowie spółki nie obawiają się, że węgiel z Jana Karskiego będzie leżał na zwałach.
Przedsięwzięcie Jan Karski wpisuje się w międzynarodową strategię Chińczyków „Jeden pas, jedna droga”, polegającą na reaktywacji Jedwabnego Szlaku. China Coal jest drugim największym producentem węgla w Chinach. Posiada aktywa o wartości ok. 50 mld dol. W 2015 r. China Coal wyprodukowała w 46 kopalniach 166 mln ton węgla. Spółka zrealizowała ponad 300 szybów w Chinach oraz na innych rynkach. Jej udział w chińskim rynku budowy kopalń wynosi 40 proc.
(Money.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze