Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Fasują mundury dla ochotników

Dodano: 15/11/2016 - numer 1573 - 15.11.2016
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
W tym tygodniu Sejm zadecyduje o powstaniu Wojsk Obrony Terytorialnej, które będą nowym rodzajem sił zbrojnych. – WOT jest najtańszym sposobem na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa – podkreśla Antoni Macierewicz, szef MON-u.
Powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej jest najlepszą odpowiedzią na zagrożenia hybrydowe pochodzące również ze strony Federacji Rosyjskiej – powiedział Antoni Macierewicz, minister Obrony Narodowej, podczas wczorajszej konferencji prasowej. Zwrócił uwagę, że ludzie, widząc zagrożenia, tworzyli struktury paramilitarne. Obrona Terytorialna ma być odpowiedzią na zagrożenia. 
Zdaniem MON-u WOT jest najtańszym sposobem na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa. Koszt utworzenia i utrzymania nowej formacji w latach 2016–2019 wyniesie bowiem 3,5 mld zł. Minister zapewnił, że wydatki na Wojska Obrony Terytorialnej nie będą utrudniały realizacji pozostałych działań związanych z modernizacją armii. – Po raz pierwszy od ponad 10 lat zostaną wydane wszystkie pieniądze przeznaczone na modernizację sił zbrojnych – zapewnił szef resortu.
Jednak opozycja twierdzi, że Obrona Terytorialna będzie nieskuteczna wobec działań dużo lepiej rozwiniętej armii rosyjskiej, która dysponuje bronią atomową. Do zarzutów  odniósł się w rozmowie z „Codzienną” Roman Polko, generał Wojska Polskiego. – Najbardziej realnym wariantem w wypadku potencjalnego ataku Federacji Rosyjskiej nie jest wojna atomowa, ale hybrydowa, prowadzona przy pomocy zielonych ludzików. Przykład konfliktu zbrojnego na Ukrainie pokazuje, że FR wysyła swoje wojska w miejsca, w których nie występują jednostki operacyjne. WOT mają więc wypełnić tę lukę i odstraszyć przeciwnika. Musimy być przygotowani na każdy atak – mówi nam Polko. – Poza tym wojska specjalne nie są w stanie skutecznie prowadzić działań bojowych bez wsparcia lokalnej ludności – dodaje generał.
W ramach Wojsk Obrony Terytorialnej formowane są obecnie dowództwa trzech brygad i czterech batalionów w województwach podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Do końca br. WOT będą się składały z co najmniej 3 tys. żołnierzy. W 2019 r. zaś nowa formacja ma liczyć 53 tys. wojskowych, co stanowi jedną trzecią obecnych sił zbrojnych. O losach WOT-u zadecyduje Sejm w tym tygodniu.
Wczoraj o bezpieczeństwie Unii Europejskiej rozmawiali w Brukseli ministrowie obrony państw UE. W spotkaniu uczestniczył minister Antoni Macierewicz.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze