Wreszcie wytniesz swoje drzewo

Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

PRZYRODA \ Zmiany w ustawie o ochronie przyrody

Sejm zmienił przepisy ustawy o ochronie przyrody, które utrudniały wycinanie drzew i krzewów na prywatnych działkach. Koniec z występowaniem do urzędów w celu uzyskania zgód. „Zniesienie ograniczeń w zakresie usuwania drzew jest realizacją postulatów polskiego społeczeństwa. To danie ludziom wolności wyboru i swobody działania w sferze ich prywatnej własności” – podkreśla prof. Jan Szyszko, minister środowiska.
Pan Łukasz ma działkę budowlaną pod Warszawą. – Mimo że teoretycznie mógłbym się wybudować, to jednak nic nie mogę zrobić, bo rosną na niej 20-letnie brzozy, które same się tam zasiały. Aby rozpocząć jakiekolwiek działania, musiałbym wystąpić o zgodę do swojej gminy. To absurdalne – mówi nam pan Łukasz. Za wycięcie drzewa bez odpowiednich zgód groziły sankcje. Kary za usunięcie drzew niezgodnie z przepisami sięgały nawet kilkuset tysięcy złotych. Dlatego często dochodziło do absurdalnych sytuacji. Drzewa wycinano pod osłoną nocy. Uszkadzano korzenie, aby same się wywracały. Zatruwano. Teraz już ma tak nie być. „Celem projektowanej ustawy jest dokonanie zmian dostosowujących regulacje dotyczące wycinki drzew i krzewów. Będą one miały na celu istotne zwiększenie uprawnień właścicieli nieruchomości, na których rosną drzewa i krzewy, uproszczenie regulacji dotyczącej wycinki oraz wyposażenie jednostek samorządu w kompetencje do dostosowywania poziomu ochrony zieleni do ich potrzeb. Nowela przewiduje, że bez zezwolenia będzie można wyciąć drzewa lub krzewy na prywatnej posesji pod warunkiem jednak, że ich usunięcie nie będzie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Środowiska.
Zmiany w przepisach zakładają zmniejszenie administracyjnej kontroli wycinki drzew i krzewów. Podwyższone zostaną m.in. obwody drzew, co do których nie ma obowiązku zdobycia zezwolenia, a także obwody drzew, co do których nie ma obowiązku uiszczenia opłaty za usunięcie. Drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm (w wypadku topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego) nie będą musiały być zgłaszane. W wypadkach pozostałych gatunków drzew jest to 50 cm. Dodatkowo wprowadzone zostaną zmiany umożliwiające gminom określanie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów. Ma to prowadzić do tego, że gminy uzyskają realny wpływ na poziom swoich dochodów z tytułu opłat. Stawki opłat nie mogą przekroczyć 500 zł dla drzew oraz 200 zł dla krzewów. Zmiany nie spodobały się ekologom, którzy już ogłosili, że będzie to oznaczało masowe wycinanie drzew.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze