​Bezdomne psy i koty muszą odejść

Urząd miasta ogłosił przetarg na budowę nowego schroniska dla zwierząt. Istniejąca od lat 60. ub.w. placówka przeszkadza inwestorowi, który chce w sąsiedztwie zbudować osiedle. Władze miasta podpierają się przepisami sanitarnymi, jednak zostały one uchwalone parę lat po sprzedaży terenu i to deweloper powinien się do nich dostosować. Po ogłoszeniu przetargu znów wybuchła awantura o sopockie schronisko. Sopocianom nie podoba się to, że schronisko zostanie przeniesione do lasu i trudno będzie się do niego dostać. Utrudni to placówce skuteczne prowadzenie akcji adopcji zwierząt. W krytykę takiego rozwiązania włączyło się stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu. – Przeniesienie częściowo narzucono – mówiła Radiu Gdańsk Małgorzata Tarasiewicz z MdS. – Deweloper kupił teren przylegający do 
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze