Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Dobry i pracowity

Dodano: 05/01/2017 - numer 1616 - 05.01.2017
fot. PGZ
fot. PGZ
2016 – to był dobry rok dla polskiego przemysłu obronnego. Prestiżowe nagrody, udane targi w Kielcach, budowanie relacji międzynarodowych, wiele podpisanych kontraktów. To wszystko mówi samo za sobie. – Nowy model zarządzania przemysłem przynosi pozytywne skutki. Ale żaden sukces nie byłby możliwy bez opieki, jaką otacza nas Ministerstwo Obrony Narodowej – podkreśla Arkadiusz Siwko, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Kiedy w grudniu 2015 r. obejmowaliśmy zarząd nad Polską Grupą Zbrojeniową, minister Antoni Macierewicz postawił przed nami precyzyjnie określone zadanie: zapewnić polskiemu wojsku najwyższej jakości uzbrojenie i sprzęt, odbudować potencjał naszego przemysłu obronnego, zmodernizować zakłady i sprawić, żeby polska zbrojeniówka stałą się sektorem zdolnym do konkurowania na rynkach międzynarodowych – mówi Arkadiusz Siwko, prezes zarządu PGZ S.A.
Jak podkreśla szef polskiego narodowego koncernu obronnego, osiągnięcie żadnego z wymienionych celów nie byłoby możliwe, gdyby nie fundamentalna zmiana, jaka zaszła po ostatnich wyborach parlamentarnych. Po objęciu władzy przez rząd Prawa i Sprawiedliwości przemysł obronny skonsolidowany pod szyldem Polskiej Grupy Zbrojeniowej został przeniesiony pod nadzór Ministerstwa Obrony Narodowej (wcześniej nadzorowało go Ministerstwo Skarbu Państwa).
– To najważniejsza zmiana, która umożliwiła nam sprawne działanie na wielu płaszczyznach, a także poprawiła relacje między armią i przemysłem. Gdyby nie osobiste zaangażowanie ministra Antoniego Macierewicza, nie moglibyśmy uzyskać pożądanych efektów w tak krótkim czasie – podkreśla prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Arkadiusz Siwko.
Nowoczesny sprzęt dla wojska
Polska Grupa Zbrojeniowa jest podstawowym partnerem resortu obrony w wieloletnim procesie modernizacji technicznej polskiej armii. Jeszcze w grudniu 2015 r., kilka dni po objęciu funkcji przez nowy zarząd PGZ, podpisała wartą ponad ok. 2,5 mld zł umowę na modernizację czołgów Leopard II A4 oraz ich aktualizację do standardu A5. Z kolei w kwietniu 2016 r. w obecności premier RP Beaty Szydło została podpisana w Stalowej Woli warta bez mała miliard złotych umowa na dostawę 64 samobieżnych moździerzy „Rak” dla Sił Zbrojnych RP. Premier Szydło ponownie przyjechała do Stalowej Woli w grudniu, kiedy został podpisany największy kontrakt w historii polskiego przemysłu obronnego. Stało się to w obecnoci szefa resortu obrony Antoniego Macierewicza. Na podstawie tej historycznej umowy Huta Stalowa Wola S.A., jedna z wiodących spółek zależnych PGZ, za blisko 5 mld zł wyprodukuje i dostarczy wojsku 4 dywizjonowe moduły ogniowe „Regina”.
W 2016 r. zakłady Polskiej Grupy Zbrojeniowej podpisały także umowy na dostawę rakietowo-artyleryjskiego zestawu przeciwlotniczego „Pilica” oraz przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych „Piorun”. Wartość każdej z tych umów to niemal miliard złotych.
Kompetencje i niezależność
To był bardzo dobry rok dla polskiego przemysłu zbrojeniowego – mówi Arkadiusz Siwko, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. – Udało nam się sfinalizować wiele ważnych umów. To oznacza, że już wkrótce polskie wojsko dostanie nowoczesny sprzęt. Ale nie mniej cieszy, że przemysł obronny znów staje się kołem zamachowym naszej gospodarki. Trzeba pamiętać, że te kontrakty są równoznaczne z zapewnieniem tysiącom Polaków miejsc pracy na najbliższe lata – dodaje szef PGZ.
Arkadiusz Siwko podkreśla jednak, że w 2017 r. przed Polską Grupą Zbrojeniową staną równie ambitne i wymagające zadania, co w roku 2016. PGZ systematycznie przygotowuje się do ich realizacji, budując sieć relacji międzynarodowych, które będą skutkować transferem nowoczesnych technologii do polskich zakładów przemysłu obronnego. W 2016 r. PGZ podpisał listy intencyjne i porozumienia o współpracy m.in. z gigantami zbrojeniowymi takimi jak Airbus, Thales, Rayetheon, Leonardo-Finmeccanica, Boeing, Saab, Kongsberg.
– Nawiązywanie partnerskich relacji z zagranicznymi podmiotami otwiera przed polskimi zakładami przemysłu obronnego perspektywę wieloletniej współpracy. Dążymy do tego, żeby polski przemysł rozbudowywał swoje kompetencje. Jestem przekonany, że za kilka lat w tych dziedzinach, które dziś uważa się za zaniedbane, spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej dołączą do europejskiej czołówki. Tylko tą drogą możemy zapewnić polskiej armii niezależność od dostaw uzbrojenia z zagranicy. Wielkie wsparcie w tym zakresie otrzymujemy ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej. Bez zaangażowania resortu budowa partnerskich relacji z koncernami zagranicznymi nie byłaby możliwa – podkreśla Arkadiusz Siwko.
PGZ liderem
Polska Grupa Zbrojeniowa oraz jej produkty cieszą się uznaniem nie tylko Sił Zbrojnych RP, ale także wielu prestiżowych gremiów. Podczas XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach aż cztery nagrody „Defender” trafiły do produktów oferowanych przez zakłady należące do PGZ. Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy (PPZR) „Piorun”  został także wyróżniony Nagrodą Prezydenta RP. W grudniu naukowcy i inżynierowie zatrudnieni w zakładach PGZ zostali uhonorowani przez Ministerstwo Obrony Narodowej. A rok 2017 zapowiada się jeszcze lepiej, ponieważ wiele prac badawczo-rozwojowych, które prowadzą specjaliści zatrudnieni w spółkach i ośrodkach badawczych PGZ, zostanie ukończonych.
 
Artykuł przygotowany przez Redakcję przy współpracy z PGZ S.A.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze