​Legendarny admirał wraca do Gdyni

numer 1684 - 27.03.2017

Nie ma już żadnych przeszkód, by prochy wiceadmirała Józefa Unruga spoczęły w Gdyni. Miasto przygotowuje miejsce na marynarskim cmentarzu w Oksywiu. Właśnie został rozstrzygnięty konkurs architektoniczny na Kwaterę Pamięci Marynarki Wojennej.

Wiceadmirał Józef Unrug był dowódcą obrony wybrzeża w kampanii wrześniowej 1939 r. Do końca II wojny światowej przebywał w obozach jenieckich. Mimo niemieckich korzeni wobec propozycji służby w Kriegsmarine pozostał nieugięty, a z władzami obozowymi komunikował się demonstracyjnie przez tłumacza, po polsku. Po wojnie nie wrócił do ojczyzny i zmarł we Francji w 1973 r. Ostatnia wola admirała, przekazana synowi, zakazywała pochowania go w Polsce, dopóki nie nastąpi pełna rehabilitacja i odnalezienie miejsc pochówku trzech jego współpracowników z okresu służby w Marynarce Wojennej II Rzeczypospolitej. Komandorowie Stanisław Mieszkowski, Zbigniew Przybyszewski i Jerzy Staniewicz wybrali powrót do ojczyzny i służbę w odradzającej się po 1945 r. Marynarce Wojennej. Szybko, po wykorzystaniu ich profesjonalnych umiejętności, zostali oskarżeni i skazani w stalinowskim tzw. procesie komandorów. Pierwszy warunek admirała Unruga wypełnił się jeszcze w 1956 r., gdy nastąpiła rehabilitacja straconych. Nieznane było jednak ich miejsce pochówku. Dzięki ekshumacjom i identyfikacjom ciał prowadzonym przez IPN na powązkowskiej „Łączce” ciała komandorów zostały odnalezione.

W listopadzie ub.r. Urząd Miasta Gdyni ogłosił konkurs architektoniczny na koncepcję tzw. Kwatery Pamięci. Jeszcze w tym roku spoczną tam odnalezione prochy komandorów



zawartość zablokowana

Autor: Stanisław Balicki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama