Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wraca sprawa Sławomira Neumanna

Dodano: 28/03/2017 - numer 1685 - 28.03.2017
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Prokuratorzy sprawdzą, czy Sławomir Naumann, przewodniczący klubu parlamentarnego PO i były wiceminister zdrowia w rządzie Donalda Tuska, wziął łapówkę. Śledztwo podjęto na nowo, po umorzeniu go za rządów Platformy – ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”.
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze na Dolnym Śląsku prowadzi postępowanie w sprawie możliwej korupcji z udziałem Sławomira Neumanna z PO. Śledczy w rozmowach z „Codzienną” nie precyzują, o jaką sprawę chodzi, ale dodają, że postępowanie zostało podjęte na nowo, po umorzeniu przez inną jednostkę. W sprawie ujawniono bowiem nowe fakty.
O rzekomej łapówce dla b. wiceministra w rządzie Tuska było głośno w 2014 r. Najpierw tygodnik „Wprost” opisał, jak Sławomir Neumann miał walczyć o interesy prywatnej klinki zajmującej się leczeniem wzroku poprzez m.in. nagabywanie ówczesnej prezes NFZ-etu Agnieszki Pachciarz. Miał dzwonić i przesyłać pisma, w których domagał się wyjaśnień, na jakim etapie jest rozpatrywanie sprawy jednego z warszawskich centrów medycznych. Neumann zaprzeczał, że nagabywał prezes NFZ-etu, i kontrargumentował, że faktycznie, występował w sprawie wypowiedzenia umowy jednej z klinik, ale wyłącznie z prośbą o przestrzeganie ustawowych terminów, do których zobowiązany był NFZ. Twierdził, że wszystkie działania były prowadzone otwarcie, a w żadnym z pism nie było sugestii, w jaki sposób ma zapaś? rozstrzygni?cie sporu, wi?c by?a to normalna procedura w?ramach uprawnie? resortu do sprawowania nadzoru nad NFZ-etem.
Kilka tygodni po publikacji tygodnika ?Wprost? do prokuratury w?Warszawie trafi?o anonimowe zawiadomienie, w?kt?rym autor szczeg??owo opisa?, jakoby wiceminister mia? przyj?? 50 tys.?z? ?ap?wki od prezesa centrum medycznego, na rzecz kt?rego mia? lobbowa?. Pocz?tkowo wszcz?to jedynie post?powanie wyja?niaj?ce, ale kiedy prokuratura otrzyma?a informacje od Generalnego Inspektora Finansowego, ?e na konto S?awomira Neumanna dokonano du?ej wp?aty, w?wczas zdecydowano si? wszcz?? ?ledztwo. Umorzono je jednak po oko?o p?? roku. Neumann t?umaczy?, ?e wp?ata na jego konto mia?a by? wy??cznie przeksi?gowaniem w?biurze maklerskim posiadanych przez niego akcji, a?w?sprawie interwencji u?prezes NFZ-etu wszystko odby?o si? zgodnie z?prawem.
?ledczy prowadz?cy spraw? skupili swoj? uwag? nie tylko na wiceministrze. Du?o energii w?o?yli w?poszukiwania autora anonimowego zawiadomienia do prokuratury, kt?ry opisa? korupcyjny proceder.
ć rozstrzygnięcie sporu, więc była to normalna procedura w ramach uprawnień resortu do sprawowania nadzoru nad NFZ-etem.
Kilka tygodni po publikacji tygodnika „Wprost” do prokuratury w Warszawie trafiło anonimowe zawiadomienie, w którym autor szczegółowo opisał, jakoby wiceminister miał przyjąć 50 tys. zł łapówki od prezesa centrum medycznego, na rzecz którego miał lobbować. Początkowo wszczęto jedynie postępowanie wyjaśniające, ale kiedy prokuratura otrzymała informacje od Generalnego Inspektora Finansowego, że na konto Sławomira Neumanna dokonano dużej wpłaty, wówczas zdecydowano się wszcząć śledztwo. Umorzono je jednak po około pół roku. Neumann tłumaczył, że wpłata na jego konto miała być wyłącznie przeksięgowaniem w biurze maklerskim posiadanych przez niego akcji, a w sprawie interwencji u prezes NFZ-etu wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
Śledczy prowadzący sprawę skupili swoją uwagę nie tylko na wiceministrze. Dużo energii włożyli w poszukiwania autora anonimowego zawiadomienia do prokuratury, który opisał korupcyjny proceder.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze