Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Będzie druga sekcja zwłok Magdaleny Żuk

Dodano: 17/05/2017 - numer 1725 - 17.05.2017
ŚLEDZTWO \ Wciąż podawane są różne wersje ws. śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. – Do tej pory stwierdzono obrażenia charakterystyczne dla upadku z wysokości, ale to nie przesądza o przyczynach śmierci – poinformował Marek Gołębiowski, prokurator okręgowy w Jeleniej Górze.
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze, która prowadzi śledztwo ws. śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie, przesłuchała do tej pory kilkudziesięciu świadków. – Bierzemy pod uwagę kilka okoliczności tego tragicznego wydarzenia, w tym handel ludźmi, handel narkotykami oraz samobójstwo młodej Polki. Aby ustalić którąś z tych hipotez, musimy poczekać na wyniki badań materiałów biologicznych przekazanych do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu – powiedział Marek Gołębiowski, prokurator okręgowy w Jeleniej Górze, podczas wczorajszej konferencji prasowej.
Wariant domniemanego samobójstwa wykluczyli w rozmowie ze śledczymi członkowie rodziny i najbliżsi znajomi Magdaleny Żuk. Ważnym dowodem dla wspomnianego dochodzenia są również liczne filmiki ukazujące się w internecie, na których widać dziwne i agresywne zachowanie dziewczyny.
– Do tej pory stwierdzono obrażenia charakterystyczne dla upadku z wysokości, ale to nie przesądza o przyczynach śmierci. Ponadto czekamy jeszcze na wyniki sekcji zwłok przeprowadzonej w Egipcie. Procedura powinna potrwać 2–3 tygodnie – dodał Gołębiowski.
Śledczy poinformowali również, że po sprowadzeniu ciała do Polski zostanie przeprowadzona powtórna sekcja zwłok 27-latki. – Rozpoczęła się już procedura przetransportowania ciała Magdaleny Żuk. W tym tygodniu trafi ono do Polski – mówił z kolei Piotr Leciejewski, komendant wojewódzki policji we Wrocławiu.
Pochodząca z Bogatyni 27-letnia Magdalena Żuk 25 kwietnia poleciała do kurortu Marsa Alam na wycieczkę, którą wykupiła w jednym z krajowych biur podróży. Do Egiptu miał z nią polecieć jej partner. Jednak ze względu na przedawniony paszport mężczyzny Polka poleciała sama. Pozostawali w kontakcie telefonicznym. Po dwóch dniach partnera kobiety zaniepokoiło jej zachowanie. W porozumieniu z touroperatorem zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia kobieta trafiła do miejscowego szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu w niedzielę dowiedział się, że kobieta nie żyje. Ustalono, że wyskoczyła z okna.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze