Zła wola prezydenta

SŁUPSK NIE CHCĄ POMÓC PARAFIOM

numer 1732 - 25.05.2017

Prezydent Słupska Robert Biedroń zdecydował, że miasto nie pomoże finansowo w remoncie dwóch zabytkowych kościołów. Przez niechęć włodarza słupskie parafie mogą zostać zmuszone do oddania unijnej dotacji.

Od początku kadencji Roberta Biedronia współpraca magistratu ze słupskimi kościołami pozostawia wiele do życzenia. Kilka miesięcy po przejęciu władzy w mieście prezydent Robert Biedroń chciał, żeby na trawniku przed kościołem Mariackim, w sercu miasta, gdzie przed laty znajdował się cmentarz, mogły załatwiać się psy. Urzędnicy zwrócili się do proboszcza parafii mariackiej o demontaż tabliczek zabraniających wprowadzania psów na trawnik przed kościołem.

– Takie znaki są niezgodne z ustawą, bo nie można zakazywać wchodzenia psów na trawniki znajdujące się w przestrzeni publicznej – argumentowała Krystyna Danilecka-Wojewódzka, zastępca Roberta Biedronia.

Proboszcz parafii Zbigniew Krawczyk bronił świętego miejsca. – Temu miejscu należy się szczególny szacunek. Nie wolno go bezcześcić. A w mojej ocenie wyprowadzanie tam psów jest właśnie bezczeszczeniem. I nie chodzi o to, że ktoś potem psie kupy posprząta. Nie mogę zgodzić się na to, żeby ktoś w ogóle pozwalał psu załatwiać się w miejscu, gdzie są groby – tłumaczył proboszcz Zbigniew Krawczyk.

Teraz sprawa jest o wiele poważniejsza



zawartość zablokowana

Autor: Justyna Kwaśniak


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama