Niebieski żubr powraca

Dziś finalizowana jest umowa kupna przez PZU i Polski Fundusz Rozwoju 32,8 proc. akcji Banku Pekao SA, co da państwu kontrolę nad tym bankiem. Dokonuje się to niebagatelnym wysiłkiem finansowym, za 10,6 mld zł, więc powraca pytanie, dlaczego wcześniej bank ten tak tanio i tak głupio sprzedano. Repolonizacja banków jest jednak konieczna, wszak kto nie ma banków we własnym kraju, ten ma w nim niewiele do powiedzenia. Dziś zatem ważniejsze są pytania o to, co dalej. A mianowicie o wizję i koncepcję, do czego konkretnie bank ten miałby służyć. Jaką funkcję ma pełnić w naszej wizji rozwoju gospodarczego, w tym w rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju? Do czego można użyć narzędzi finansowych, którymi instytucja ta dysponuje. W jakim stopniu będzie mógł posłużyć na rzecz wybicia się Polski na suwerenność gospodarczą, o której mówimy, na rzecz wspierania innowacyjnych przedsięwzięć gospodarczych? Być może również opłacalnego finansowania fabryk, które w ramach ponownego uprzemysłowienia kraju powinniśmy uruchomić? Jedno jest pewne – są realne przesłanki, że powrót niebieskiego żubra do kraju przyczyni się do wzmocnienia polskiej gospodarki.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze