Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Dobrze rano, potem słabiej

Dodano: 10/06/2017 - numer 1746 - 10.06.2017


GIEŁDA \ Europa mocno do góry na otwarciu. Nawet Londyn na plusie pomimo niepewnej sytuacji. Druga część dnia znacznie słabsza. Na GPW podobny trend.

Brytyjskie wybory nie pozostały bez wpływu na parkiety. Sukces konserwatystów to jedno, a jego skala to drugie. Rynki azjatyckie zyskały na ostatniej sesji i być może wpływ Londynu był znaczący, bo w Hongkongu mocno związanym z dawnym imperium indeks nieznacznie stracił na wartości. Inne parkiety zakończyły giełdowy dzień lepiej, a Nikkei znowu znalazł się powyżej 20 tys. pkt.

Europa po godzinie notowań nie wydawała się zbyt przejęta wynikiem w Londynie. Praktycznie wszystkie parkiety notowały wzrosty kursów, a indeks w Londynie zwyżkował o prawie 0,9 proc. Dobrze, bo z mocnym wzrostem prezentowały się Frankfurt i Paryż. Niektórzy analitycy dopatrują się we wzrostach wpływu sytuacji w USA, gdzie w ich opinii polityczne kłopoty Donalda Trumpa są bliskie zakończenia.

Warszawa była obecna w tym gronie, ale wzrost WIG20 (o godz. 10 zyskiwał 0,34 proc.) nie należał do najwyższych. Jednak mocny czwartkowy wzrost wymagał być może pewnego uspokojenia. Co ważne, na wyraźnym plusie prezentowały się średnie firmy, dla których ostatnie dni nie były tak dobre.

Po godzinie najlepiej prezentowały się walory PKO BP. Bankowy gigant przy sporych obrotach drożał o 1,2 proc. Zwyżkowały także KGHM i PKN Orlen, co nie pozostawało bez wpływu na indeks. Zaledwie pięć spółek traciło na wartości (najwięcej LPP, bo 0,9 proc.), ale wzrosty większości walorów były nieznaczne. W drugim segmencie sytuacja była podobna, a wzrostem notowań i aktywnością wyróżniał się Polimex zwyżkujący prawie 2,8 proc.

Po godz. 11 sytuacja w Europie uległa pogorszeniu. Wzrosty oczywiście pozostały, lecz ich skala została ograniczona, co być może było efektem wypowiedzi liderów Partii Pracy o możliwym stworzeniu przez nich rządu. Warszawa przyhamowała, i to wyraźnie, bo WIG20 znalazł się blisko zamknięcia. Lepiej, ale i słabiej niż przed ponad godziną, było w segmentach małych i średnich firm. W czołówce przeważał jeszcze zielony kolor, jednak wzrosty były słabsze – liderujące PKO BP drożało symbolicznie. PKN Orlen także obniżył kurs, a lepiej prezentował się KGHM drożejący o 1,3 proc.

Przed godz. 14 Europa wyraźnie przyhamowała. Rynki w Mediolanie i Madrycie notowały już słabsze odczyty indeksów niż w czwartek. Warszawa teoretycznie była na minusie. Teoretycznie, bo indeksy były blisko zera (WIG20 tracił 0,01 proc.), co wskazywało na malejącą aktywność potwierdzoną słabszymi obrotami. W czołówce na prowadzenie wybił się Eurocash drożejący ponad 2,6 proc., a Tauron kontynuował dobry czas ostatnich miesięcy, zwyżkując o 0,3 proc.

Trudno ocenić wczorajszą sesję. Emocje powyborcze odegrały sporą rolę, ale wydaje się, że rynki powoli godzą się z różnymi scenariuszami. I być może podstawowe znaczenie w najbliższych dniach będą już miały dane ekonomiczne.

 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze