Fot. Piotr Galant Gazeta Polska

Wielki biznes i uwłaszczenie Polaków

BUDOWNICTWO \ Większość deweloperów jest za Mieszkaniem+, ale niektórzy stawiają warunki

numer 1810 - 26.08.2017Gospodarka

Już kilkunastu deweloperów zamierza uczestniczyć w programie Mieszkanie+. Są nim też bardzo zainteresowane spółdzielnie mieszkaniowe. Mimo to media nieprzychylne rządowi straszą, że wielcy inwestorzy nie wejdą w rządowy program, jeśli najemcy będą mieli możliwość „dojścia do własności”.

Polski Związek Firm Deweloperskich, zrzeszający 144 przedsiębiorstwa, pozytywnie ocenia Narodowy Program Mieszkaniowy. Jednak dyrektor generalny PZFD Konrad Płochocki uważa, że mieszkania, które powstaną w ramach programu, powinny zostać majątkiem państwa. – To wyklucza proponowaną możliwość przekazywania mieszkań na własność – powiedział PAP-owi. 

Zupełnie innego zdania jest wicepremier Mateusz Morawiecki, który podczas inauguracji programu w Katowicach podkreślił, że ma on pomóc budować klasę średnią. – W ciągu ostatnich 27 lat nie było lepszego programu niż udostępnienie mieszkań po niskich cenach, po cenach dostępnych dla bardzo szerokich rzesz społeczeństwa – dodał. 

Zdaniem ekspertów właśnie tu jest główne źródło obaw deweloperów. Obecnie budują oni rekordowo dużo i sprzedają po rekordowo wysokich cenach. W Polsce w ub.r. za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba było zapłacić średnio o prawie 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Warszawa jest już droższa od Budapesztu i wielu miast w Portugalii. – Deweloperzy w Polsce mają nawet 40-proc. marże – twierdzi pośrednik z Katowic. – Chcą więc utrzymać zyski, licząc w dodatku na wsparcie z takich programów jak MdM, który PO i PSL przygotowały jakby pod nich – dodaje.

Mieszkanie+ od początku budzi ogromne zainteresowanie. – Już po trzech kwartałach od rozpoczęcia akwizycji liczba mieszkań będących w przygotowaniu w ramach programu Mieszkanie+ trzykrotnie przewyższa potencjał największych polskich deweloperów. To inwestycje o łącznej wartości powyżej 2 mld zł, będące impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki – podkreśla Mirosław Barszcz, prezes BGK Nieruchomości. 

Potwierdzają to władze wielu gmin. – Program jest wielką, od lat oczekiwaną szansą na rozwiązanie ogromnych problemów mieszkaniowych małych i średnich miast. Miasta te ominął boom deweloperski związany z programem MdM, a ich własne możliwości budżetowe nie pozwalają na duże komunalne inwestycje mieszkaniowe. Dla nas program Mieszkanie+ to przekroczenie pewnej bariery i cywilizacyjna nowa jakość – twierdzi Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.
Autor: Mariusz Andrzej Urbanke



reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama