​Huragan zatrzymał Widzew Łódź

Piłkarze Widzewa Łódź przywieźli tylko jeden punkt z Morąga. W konfrontacji z tamtejszym Huraganem zremisowali 1:1. Tym samym podopieczni trenera Franciszka Smudy zakończyli maraton sześciu wygranych z rzędu.  Łodzianie rozpoczęli to spotkanie z dwójką napastników z przodu: Danielem Świderskim i Michałem Millerem. Kilkusetosobowa grupa kibiców Widzewa musiała jednak poczekać na gola do drugiej połowy. W 52. minucie Miller znakomicie zagrał do niepilnowanego Świderskiego, a ten wbiegł w pole karne i mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.  Łodzianie mieli szanse na podwyższenie wyniku, ale przy każdej akcji brakowało przysłowiowej kropki nad „i”. Piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak się stało. W 79. minucie widzewscy
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze