​Sąd broni komornika skandalisty

numer 1837 - 27.09.2017Polska



SPRAWIEDLIWOŚĆ Prezes Sądu Rejonowego w Łodzi wystąpił w obronie komornika Jarosława K., który zbulwersował Polskę zajęciem traktora – własności rolnika, który nie był dłużnikiem, ale jego sąsiadem. W efekcie prawnicy reprezentujący poszkodowanego zwrócili się o wyłączenie ze sprawy wszystkich 127 sędziów orzekających w podległej mu jednostce.

Z powszechnym niedowierzaniem przyjmowano ­informacje o bezprawnej egzekucji komornika Jarosława K. z 2014 r., który zajął traktor Radosława Zaremby – sąsiada dłużnika spod Mławy. Komornik zabrał maszynę, mimo że nie była własnością zadłużonego, a sąsiad dłużnika przedstawił dokumenty poświadczające, że jest właścicielem ciągnika. 

Pomimo wniesienia skargi na czynność komornika oraz wniesienia powództwa o zwrot zajętego pojazdu ciągnik został przez niego sprzedany. Wkrótce sprawą zainteresowały się media, a jako pierwsza o skandalu napisała „Gazeta Polska Codziennie”. W tej sytuacji prokuratura oskarżyła komornika Jarosława K. i jego współpracowników o bezprawne działanie w sprawie zajętego ciągnika. W lipcu 2017 r. ­komornik został dyscyplinarnie wydalony z zawodu.

Równolegle do spraw karnej i dyscyplinarnej prokuratura wytoczyła na rzecz poszkodowanego rolnika powództwo cywilne przeciwko komornikowi K. i jego współpracownikowi. W procesie cywilnym chodzi o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niezgodną z prawem ­egzekucję komorniczą. Sprawa nabiera teraz tempa. Nieoczekiwanie w czerwcu 2017 r. do postępowania cywilnego włączyła się Prokuratoria Generalna. Wystąpił o to prezes Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia. Tak się składa, że K. to komornik, który działa przy tym właśnie sądzie. Jak wskazuje kancelaria Lecha Obary, pismo prezesa sądu do Prokuratorii Generalnej ma skandaliczną treść i przedstawia działania komornika Jarosława K. jako całkowicie legalne. 

– Prezes sądu opowiedział się już po stronie komornika, z góry uznając jego działanie jako zgodne z prawem, dlatego domagamy się wyłączenia całego składu sądu – mówił nam radca Lech Obara, którego kancelaria reprezentuje poszkodowanego. Tym samym adwokat chce, aby ze sprawy wyłączyło się 127 sędziów. 

Wątpliwości budzi również zachowanie innych sędziów w sprawie K. W sierpniu Sąd Okręgowy w Płocku przeniósł sprawę karną z sądu w Mławie do sądu w Łodzi, tego samego, przy którym działa kancelaria komornika. 




Autor: Maciej Marosz



reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama