Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Komisja Europejska chce zamknięcia Puszczy Białowieskiej

Dodano: 18/10/2017 - numer 1855 - 18.10.2017
fot. Wikipedia
fot. Wikipedia
ROZPRAWA \ Ekolodzy powstrzymają leśników, turystów, grzybiarzy i spacerowiczów?

Komisja Europejska po raz kolejny zupełnie nie przygotowała się do rozprawy mającej udowadniać jej racje przed Trybunałem Sprawiedliwości. Zbijana z tropu Katarzyna Herman, przedstawicielka KE, zawnioskowała o dopuszczenie wycinki jedynie „na głównych drogach komunikacyjnych łączących miejscowości, takie jak np. trasa nr 689”, co w praktyce oznacza zakaz wstępu wszędzie indziej i możliwość odcięcia od cywilizacji kilku wsi.
Droga nr 689 to trasa wojewódzka. Oprócz niej na terenie Puszczy Białowieskiej znajduje się tylko jedna droga o tym statusie – trasa 687 z Hajnówki do Narewki. Jeżeli możliwość usuwania suchych drzew ograniczymy tylko do tych dwóch tras, oznacza to, że do wielu miejscowości nie będzie można dojechać, gdy na szlak upadnie np. drzewo, bo prowadzą tam jedynie drogi gminne lub powiatowe. Odcięte zostaną m.in. wsie Budy, Teremiski i Pogorzelce. To, o co zawnioskowała KE, jest również niezgodne z polskim systemem prawnym.
– To niedopuszczalne, dlatego że w Lasach Państwowych każdy może wejść, gdzie chce. Zasada dostępu do lasów obowiązuje w myśl polskiego prawodawstwa. Za stan bezpieczeństwa w lesie odpowiada nadleśniczy, zgodnie z ustawą o lasach, która nie jest przez KE kwestionowana. W Polsce nie ma kategorii wchodzenia do lasu na własne ryzyko, a Lasy Państwowe mają obowiązek kształtować bezpieczeństwo publiczne – mówi nam dr Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych. Jeżeli jednak Komisja Europejska się uprze i Trybunał Sprawiedliwości przyzna jej rację, nadleśnictwo Białowieża będzie musiało zamknąć dostęp do Puszczy Białowieskiej. Wczoraj KE mętnie tłumaczyła swoje argumenty. Podkreślała, że wycinanie suchych świerków wzdłuż dróg i szlaków zagraża istnieniu gatunku owada zgniotka cynobrowego. Strona polska przedstawiła wyniki badań, z których jednoznacznie wynika teza dokładnie odwrotna. Smaczku sprawie dodaje to, że przedstawiciele KE nie byli nawet w stanie wskazać owada, o którego prawa walczą wśród zbioru kilkunastu owadów.
– Komisja Europejska nie miała żadnych argumentów oprócz demagogii. Osobiście jestem zadowolony z przebiegu posiedzenia Byliśmy dobrze przygotowani merytorycznie, za co dziękuję całemu zespołowi. Szczególnie dziękuję młodzieży, która zorganizowała się i przyjechała tutaj przekonywać racjonalnymi argumentami – mówi nam minister prof. Jan Szyszko. Zdaniem szefa resortu środowiska w najbliższym tygodniu dowiemy się, co postanowi Trybunał Sprawiedliwości. – Puszcza Białowieska to dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze miejscowej ludności, polskiej szkoły leśnictwa, łowiectwa. To oni dzięki swoim działaniom wpłynęli na taki kształt i wygląd Puszczy Białowieskiej – mówi nam prof. Szyszko.
Wczorajsze posiedzenie odbywało się w rozszerzonym składzie. Sędzia Antonio Tizzano, o którego wyłączenie zawnioskowała strona polska, wczoraj nie doradzał Komisji Europejskiej. W ogóle się nie odzywał.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze