​CBA będzie mogło się wykazać w Karpaczu

W Karpaczu lokalny biznesmen Artur Domański zbudował restaurację, wokół której pojawiło się wiele kontrowersji, bo inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania. Teraz część radnych wpadła na pomysł, aby przystąpić do zmiany planu tak, aby dostosować go do potrzeb biznesmana. A to może kosztować podatników nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeden z radnych, który publicznie wziął w obronę przedsiębiorcę, pożyczył od niego pieniądze.  Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Karpaczu radni zdecydowali o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu tak, aby zalegalizować obiekt, który wybudował lokalny przedsiębiorca Artur Domański. W rozmowie z TVP Wrocław biznesmen podkreślił, że miał wszystkie niezbędne pozwolenia na budowę restauracji. Nie ponosi zatem
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze