​Granice między przyzwoitością a nikczemnością

Ten problem nie tylko jest ciekawy, ale i budzi kontrowersje. Mamy np. wyidealizowany wizerunek wojska przedwojennego. Tymczasem słyszeliśmy tu o rozlicznych przypadkach przestępstw, łącznie z morderstwami – mówił dyrektor Archiwum Wojskowego w Oleśnicy dr Daniel Koreś podczas konferencji naukowej „Szpiedzy–dezerterzy–renegaci. Wykroczenia i przestępstwa żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych w latach 1918–1989”, zorganizowanej we Wrocławiu przez Wojskowe Biuro Historyczne im. gen. broni Kazimierza Sosnowskiego oraz Instytut Pamięci Narodowej. Doktor Koreś podkreślił, że naukowcy w swoich wystąpieniach starali się pewne sprawy niuansować. Nie wszyscy szpiedzy byli przecież źli, nie wszyscy dezerterzy byli przestępcami. W czasach konspiracji granica między przyzwoitością a
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze