​Hanna Zdanowska przed sądem

Wczoraj ruszył proces prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej oskarżonej o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, które jej partner Włodzimierz G. złożył w banku, by uzyskać kredyt. W 63-metrowym lokalu para mieszkała do 2007 r., gdy przestało się między nimi układać. W 2008 r. postanowili się rozstać. Zdanowska, będąc posłanką, przebywała w Warszawie, a Włodzimierz G. w Łodzi. Obecna prezydent Łodzi postanowiła wtedy kupić apartament w lofcie, jednak zabrakło jej na jego wyposażenie. Postanowiła więc sprzedać mieszkanie, w którym przebywał G. Ustaliła jego cenę na 250 tys. zł i widząc zainteresowanie partnera, podjęła decyzję o sprzedaży właśnie jemu. Ponieważ G. przekazywał pieniądze na remont, obniżyła cenę do 200 tys. O taką kwotę kredytu G. ubiegał się w Banku Pocztowym. – Wszystkie sprawy
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze