Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Komandor i Don Giovanni

Dodano: 27/12/2017 - numer 1911 - 27.12.2017
Dyscyplinowanie Polski stało się dla Fransa Timmermansa osobistą misją. Przyznać też trzeba, że i nasza strona nie starała się specjalnie poziomu napięcia obniżyć. Gdy podsumować cały burzliwy dialog ministra Waszczykowskiego z komisarzem Timmermansem, przychodzi na myśl ostatnia scena opery „Don Giovanni”. Tytułowego bohatera nagabuje w niej ożywiony posąg zabitego Komandora. Istotnie, ubierający się w zbyt dopasowane i krępujące ruchy marynarki Timmermans ma w sobie coś z rzeźbionego kamienia. Do tego podobnie jak posąg Komandora jest w gruncie rzeczy żywym trupem, a więc politykiem skrajnie niepopularnym u siebie w kraju, który wkrótce zmuszony zostanie też do złożenia urzędu w Brukseli. Witold Waszczykowski zaś w tym porównaniu to tytułowy Don Giovanni, korpulentny zawadiaka, który
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze