​Róża Thun w antypolskim paszkwilu

MEDIA \ Dokument niemieckiej telewizji publicznej, w którym przedstawiono Polskę jako państwo rządzone autorytarnie, zmierzające ku dyktaturze, wyemitowała telewizja Arte. W roli głównej – europoseł PO Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein.
Skandaliczny dokument został wyprodukowany przez niemiecką telewizję NDR za pieniądze podatnika. W reportażu „Polen vor der Zerreißprobe – Eine Frau kämpft um ihr Land“ (Polska stoi przed próbą – kobieta walcząca o swój kraj) europoseł PO odgrywa rolę obrońcy demokracji przed rządami PiS-u. 
W filmie, oprócz rażących wypowiedzi europoseł będącej główną bohaterką narracji, uderzają skandaliczne odautorskie komentarze. W tle zdjęć demonstracji antyrządowych rozbrzmiewają stwierdzenia narratora: „Wygląda na to, że nie jest możliwe powstrzymanie mas, które chcą czystej białej, katolickiej Polski”. Inne stwierdzenie dotyczy rzekomo stłamszonych oponentów politycznych. „Opozycja musi być wszędzie zwalczana, gdzie tylko się pojawi” – brzmi komentarz autorów filmu. W narracji filmowej padają sformułowania, że Jarosław Kaczyński jest demagogiem, a jego przeciwnicy, którzy protestują przeciwko miesięcznicom, są wciąż zatrzymywani, choć ich demonstracje są legalne. To, z czym walczą „obrońcy demokracji”, przedstawiane jest z kolei w filmie jako „ciemne siły społeczeństwa, które trzeba powstrzymać”. 
Pojawia się też temat reformy sądownictwa. „Są jeszcze niezależne sądy w Polsce, ale partia Kaczyńskiego pracuje nad tym, by całkowicie przejąć kontrolę nad sądami” – stwierdzono. W filmie nie mogło zabraknąć tematu reparacji wojennych. Słowa Jarosława Kaczyńskiego, że Niemcy płacili za zniszczenia wojenne niektórym krajom, a Polsce nie, nazwano w materiale NDR-u „historycznym fałszem, który trafia na podatny grunt”. 
Róża Thun w filmie skarży się też na media, które mają być opanowane przez PiS. Polityk użala się na „Gazetę Polską”, twierdząc wbrew faktom, że nazwano ją tam niemiecką nazistką. Mówi też, że są Polacy, którzy z własnego doświadczenia znają komunizm. Wiedzą, co to znaczy żyć w autorytarnym reżimie, ale nie mają pojęcia, jak teraz temu zapobiec.
W filmie przedstawiono też scenę walki Thun o wsparcie protestów w Polsce za granicą. Podczas spot­kania w biurze wysokiej urzędnik, byłej unijnej komisarz Viviane Reding, europoseł nakłania ją do skupienia uwagi na obecnych wydarzeniach w Polsce. 

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze