Pogarda futerkowych lobbystów

Lobby opłacane przez hodowców norek stara się przedefiniować znaczenie „prawicy” i „konserwatyzmu”. W ich pojęciu „prawicowe” i „konserwatywne” jest „panowanie” nad zwierzętami, z barbarzyństwem wobec nich włącznie. Ten prymitywny przekaz zalewa serwisy społecznościowe za sprawą internetowych trolli i niektórych publicystów. W tej narracji prawo chroniące zwierzęta przed okrucieństwem złych ludzi jest „lewicowe”, „prawicowe” ma być niezajmowanie się tym. To wielkie kłamstwo. Ale też obojętność wobec losu ludzi mieszkających na wsi i w małych miasteczkach. W pracy poselskiej spotkałam się z wieloma prośbami małych społeczności o interwencję przeciw inwestycjom tego „biznesu”. Mieszkańcy wsi nie chcą hodowli norek, bo są one bardzo

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze