Kampanijna szarża Trumpa w przededniu wyborów

fot. JONATHAN ERNST/Reuters/Forum
fot. JONATHAN ERNST/Reuters/Forum

USA \ Republikanie walczą o każdy głos

W ostatnim tygodniu kampanii wyborczej Donald Trump odbył serię spotkań z wyborcami w stanach, w których zwyciężył w 2016 r. Przyjął w ich trakcie bardzo ciekawą strategię – nie ukrywa przed wyborcami, że nie ma ochoty się z nimi spotykać. Wybory prezydenckie w USA odbędą się już 3 listopada. Niemal wszystkie sondaże dają zwycięstwo Joemu Bidenowi, ale nie oznacza to, że Trump nie ma szans. Taka sama sytuacja miała bowiem miejsce w 2016 r. Hillary Clinton do samego końca prowadziła w sondażach i miała nawet większą przewagę niż obecnie Biden, ale Trumpowi udało się ją pokonać. Wielu analityków uważa, że powodem takiej sytuacji było to, że wyborcy wstydzili się przyznawać przed ankieterami, że będą głosowali na Trumpa. Obecny
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze