Nie demonizować unijnych pieniędzy

Główny straszak polityków unijnych, że zabiorą nam pieniądze, jak nie będziemy grzeczni, wygląda groźnie, ale jest bardzo przesadzony. Polska przez 16 lat otrzymała z Unii 188 mld euro, a wysłała tam w ramach składki 61 mld euro. Saldo wynosi 127 mld na korzyść Polski, czyli niecałe 8 mld euro rocznie: trochę ponad 30 mld zł. Dla porównania, budżet Polski w tym roku wynosi ponad 100 mld euro. Środki unijne pokrywają 6–7 proc. naszych wydatków, po odjęciu składki. To ledwo uzupełnia straty, jakie ponosimy w wyniku zniesienia ceł. Oczywiście mamy z tego korzyść, bo mamy wspólny rynek, ale państwa UE mają korzyść identyczną. Gdyby te pieniądze zostały w naszej gospodarce, bilans byłby naprawdę pozytywny, chociaż bez wielkich cudów. Problem w
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze