Mołdawianie przed dylematem: UE czy Rosja

KISZYNIÓW \ Obywatele Mołdawii zagłosowali w przedterminowych wyborach parlamentarnych i rozstrzygnęli o przyszłości kraju. Główną walkę stoczyli euroentuzjaści i prorosyjscy socjaliści.

Wczoraj o godz. 7 rano w Mołdawii otwarto ok. 2 tys. lokali wyborczych, w których obywatele oddali swój głos w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Największe sondażowe poparcie miała proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS) wspierana przez zwyciężczynię ubiegłorocznych wyborów prezydenckich Maię Sandu. Głównym postulatem euroentuzjastów jest m.in. zwalczanie korupcji.

Ostatnie sondaże wskazywały, że głos na PAS może oddać 35–37 proc. obywateli. Drugie miejsce miało przypaść blokowi socjalistów Igora Dodona i komunistów pod przewodnictwem byłego szefa kraju

     

51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze