Skok w bok

EL CAPITAN \ Najsłynniejsza ściana stanów

To najprawdopodobniej jeden z największych kamieni świata. 900-metrowy granitowy monolit. Z wyślizganymi przez lodowiec, idealnie pionowymi ścianami. I widocznymi z dołu miniaturowymi czarnymi punkcikami – śmiałkami, którzy zapragnęli zdobyć dzięki niemu sławę.

No, to jesteśmy… – zadzieram głowę, spoglądając wysoko nad siebie.

– Ależ ścianisko! – wykrzykuje stojący obok mnie Michał. – Już na zdjęciach robiło wrażenie. Ale teraz, gdy stoi się pod nim… To coś zupełnie innego.

Wkoło nas pustka. W parku Yosemite jeszcze za wcześnie na ludzi. Poza tym stoimy poza utartym szlakiem. Amerykanie to wygodni turyści. Lubią podjechać pod samą atrakcję, zrobić zdjęcie i coś zjeść. My chcieliśmy zaś podjeść nieco bliżej. Posmakować tej ściany. Bez wątpienia jednej z

     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze