Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jeszcze wpier… i wakacje

Dodano: 22/06/2023 - Numer 3458 - 22.06.2023

Mamy ogórki po kaszubsku, po kozacku, a od wtorku także po kiszyniowsku. Mowa oczywiście o tragicznym wyniku reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2024 w meczu z Mołdawią. Gdy drużyna prowadzi do przerwy 2:0 z zespołem, który zajmuje 171. miejsce w rankingu FIFA, od takiej kadry jak nasza należy spodziewać się co najmniej dwukrotnie wyższego wyniku końcowego. Tymczasem druga połowa wyglądała tak, jakby nasi piłkarze z góry założyli, że ten mecz wygrali. Mołdawianie przycisnęli, wykorzystali karygodne błędy naszych piłkarzy, strzelili trzy gole i wyrwali wynik, który poszedł w świat. „Blamaż”, „dziadostwo”, „katastrofa na pastwisku”, bo tak mniej więcej wyglądała murawa stadionu w Kiszyniowie – to tylko niektóre określenia meczu

     

60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze