Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Państwo i samorząd zamiotły katastrofę pod dywan

Dodano: 16/09/2024 - Numer 3770 - 16.09.2024

W minionym tygodniu na około 25 km długości rzeki Wisły zdechły tysiące ryb. Mimo że wędkarze i społecznicy alarmowali, służby zbagatelizowały sprawę, a burmistrz Niepołomic – gdzie doszło do skażenia – stwierdził, że w zasadzie nic się nie stało, bo padło jedynie 500 ryb. Bezradność służb i zamiatanie sprawy pod dywan oburzają społeczników.  Wszystko zaczęło się 10 września około godz. 14. To wtedy wędkarze zauważyli pierwsze martwe ryby w Wiśle. O sytuacji poinformowali Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Ten przybył około godz. 17 i… nie stwierdził zatrucia. Nie podjęto więc żadnych działań, aby natychmiast przeciwdziałać skażeniu. To jednak nie zamknęło tematu. Wędkarze bowiem zaczęli masowo wrzucać

     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze