​Chcą przyciągać mniejszości, nie mogąc przekonać większości

Katowice żyją informacją, że Zjednoczona Prawica ma już kandydatów na prezydentów 16 miast wojewódzkich. Zmobilizowało to PO do dyskusji nad własnym kandydatem w stolicy naszego regionu, bo na razie wyrazistej osobowości na to stanowisko w obozie totalnej opozycji nie ma. Mówi się co prawda o Jarosławie Makowskim, liderze katowickiej PO, ale większość komentatorów uważa, że nie ma on większych szans na pokonanie obecnego prezydenta Marcina Krupy. – Jarosław Makowski wygrał wybory na szefa PO w Katowicach dzięki wsparciu marszałka województwa śląskiego, czyli czynnikowi zewnętrznemu. W jedynym opublikowanym jak dotąd sondażu na prezydenta Katowic uzyskał zaledwie 4 proc. poparcia i dopiero piąte miejsce – podkreśla Piotr Pietrasz, katowicki radny Prawa i
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze