Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wypchane owieczki wśród plastikowych wilków

Dodano: 07/05/2018 - numer 2018 - 07.05.2018
Lata 60. po Chrystusie. Rzym ocieka krwią chrześcijan. Neron podpala wyznawców Jezusa, by oświetlić ulice, a wierni ukrywają się przed straceniem. Tymczasem twórcy amerykańskiego filmu „Paweł, apostoł Chrystusa” serwują nam obraz nieco banalizujący tragizm czasów, jak i nauczanie św. Pawła. Zaletą produkcji raczej jest to, że od Boga nie oddala. A to, jeśli spojrzeć na dzieje kina religijnego, zawsze coś! Przykro mi z powodu igrzysk – mówi podwładny Nerona, szef ciężkiego więzienia, w którym przetrzymywany jest św. Paweł. Zdanie to wypowiada do św. Łukasza, siedząc z nim na ławce w pięknym ogrodzie. Ta scena mówi właściwie wszystko o tym filmie. Mauritius stoi przecież na straży neronowego porządku, a na igrzyska wystawia całe rodziny
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze