​Zielone i czerwone sesje (2)

numer 2026 - 16.05.2018Gospodarka

WARSZAWSKI PARKIET Statystyka sesji pokazuje, że czasami zdarzają się dni, gdy cały indeks świeci na zielono. Stanowią one jednak rzadkość, podobnie jak te, w których widoczny jest tylko czerwony kolor, i często są pochodną politycznych napięć na świecie.

Teoretycznie lepiej się prezentuje w tym zestawieniu BZ WBK, którego wzrost o ponad 39 proc. w ciągu dwóch lat współgra zaledwie z jedną sesją na plusie więcej niż na minusie. Takich paradoksów jest oczywiście więcej i nie dotyczą one tylko firm, które umacniały swój odczyt, ale i tych, które traciły na wartości. To oczywiście efekt różnicy między przeciętnym spadkiem a miernym wzrostem, który dla niektórych z nich jest dość wysoki.

W grupie tych spółek, które mają ujemny dwuletni bilans, prym wiedzie, i to z ogromną przewagą, Eurocash. Spółka straciła ponad 50 proc., co oznacza, że jej akcje są wiecej niż dwa razy tańsze. Bilans spółki to przeszło dwadzieścia zniżkowych sesji więcej niż tych na plusie. Sam wynik to efekt widocznej różnicy między przeciętnym wzrostem a spadkiem. Wynosi ona prawie 0,5 proc., co wyraźnie pokazuje odczucia inwestorów. Oprócz przeniesionej do drugiej ligi Enei (różnica wynosi aż 0,7 proc.) jest to najgorszy wynik na całym parkiecie.

Stosunkowo rzadko na GPW zdarzały się sesje, gdy dwudziestka w komplecie zakończyła notowania na plusie. Tak było 16 maja 2016 r., gdy WIG20 zyskał ponad 2,1 proc. Nie jest to dużo jak na tak mocny wzrost ilościowy, ale tego dnia gorzej zaprezentowały się Orlen, Lotos. Bardzo mocno, bo ponad 5 proc., zdrożał wtedy KGHM. Indeks miał jednak tylko 1853 punkty, co z dzisiejszej perspektywy nie zachwyca



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się