Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nadmiar energii

Dodano: 18/07/2018 - numer 2079 - 18.07.2018
Urlopuję sobie na Mazowszu w domu rodzinnym mojego taty. Leżę na grubym kocu pod starą jabłonią, która od wielu lat daje najlepsze owoce na świecie – słodkie kosztele. Woń rumianku uderza w nozdrza, gdyż ziele zdominowało teren wokół. Jestem w tym samym miejscu, w którym grubo ponad trzy dekady temu stałem z moim ojcem i zadzierałem głowę do góry, wypatrując największych owoców na samym czubku wysokiego drzewa. Ojciec jakby wyczuł moje intencje, gdyż przed odejściem surowo zabronił mi wspinania się po gałęziach, co oczywiście puściłem mimo uszu i gdy tylko jego plecy zniknęły w czeluści jednej z szop, natychmiast rozpocząłem zdecydowany atak alpinistyczny na jabłoń. Skończył się on w momencie, gdy spróchniała gałąź złamała się pod moim ciężarem, a ja z całym impetem gruchnąłem o ziemię.
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze