Pouczył, że może odzyskać, i... sprzedał

Wytłumaczyłem Radosławowi Zarembie, że komornik nie bada własności, ale władanie, i że ten ciągnik zostaje zajęty – mówił wczoraj w sądzie były asesor komorniczy Michał K., który w 2014 r. podczas egzekucji komorniczej pod Mławą zajął wart blisko 100 tys. zł ciągnik, mimo że jego właściciel nie był dłużnikiem, zaniżył jego wartość i sprzedał. – Pouczyłem go też, jak może wystąpić o to, by wyłączyć ciągnik z egzekucji – tłumaczył oskarżony. Tyle że mimo komorniczego pouczenia maszyna rolnicza po upływie siedmiu dni została sprzedana. Asesor tłumaczył to tym, że nie mógł czekać, by nie zostało mu zarzucone przewlekanie postępowania. Wczoraj odbyła się druga rozprawa w sprawie o przekroczenie uprawnień, podrabianie podpisów, wprowadzanie w błąd
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze