Przepraszam, którędy na Marsz?
Ach! Znowu spóźniony! Jadę tramwajem, z przerażeniem spoglądam na zegarek – powinienem być na miejscu 10 minut temu. Mam jednak nadzieję, że jeszcze nie wyruszyli. Wysiadam na Nowym Świecie... Dalej...
Strefa Wolnego Słowa:
Niezależna | Nowe Państwo | VOD | Nasze Blogi | Gazeta Polska Codziennie | TV Republika | Albicla | Prenumerata | Sklep | PolandDaily 24
Wszystkie prawa zastrzeżone © FORUM S.A.