Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie ma jak pompka!

Dodano: 13/05/2013 - Numer 508 - 13.05.2013
PRL-OWSKIE IGRZYSKA \ LEGENDY WYŚCIGU POKOJU Największa na świecie kolarska impreza amatorów, której celem było propagowanie wyższości socjalizmu nad innymi systemami ekonomicznymi w czasach PRL-u była powodem największej liczby spontanicznych demonstracji niechęci do Związku Sowieckiego. Paweł Tomczyk Było to 14 maja 1974 r. – 39 lat temu. Szósty etap 27. kolarskiego Wyścigu Pokoju kończy się na stadionie szczecińskiej Pogoni. – Panie Stanisławie, co pan powie o tej pięknej sportowej walce na finiszu? – Po pierwsze, to chcę powiedzieć, że walczymy ze sobą jak sportowcy, a nie jak bandyci! – wyrzuca z siebie Stanisław Szozda, czerwony z wściekłości, co widać nawet na ekranie czarno-białego telewizora. Przed chwilą sowiecki kolarz Walerij Lichaczew zablokował go podczas finiszu,
     

13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze