Coraz gorzej

numer 2152 - 12.10.2018 Gospodarka

GIEŁDA Czarna, a raczej czerwona środa. Wczoraj znacząca przecena w Azji. Europa z mniejszymi, ale i tak dużymi spadkami. WIG20 z dwuprocentowym osłabieniem w połowie sesji. Słabo górnictwo i sektor paliwowy. CD Projekt znowu na minusie.

Warszawa traciła od początku środowych notowań. W połowie zmagań indeks zniżkował o 1 proc., a druga część giełdowego meczu obniżyła indeks jeszcze bardziej. WIG20 zamknął dzień spadkiem o 2,4 proc., równie źle było na innych europejskich parkietach, gdzie spadki na podobnym poziomie były normą. DAX30 czy CAC40 straciły powyżej 2 proc., a ogromny wpływ na to miało otwarcie w Nowym Jorku. Za Atlantykiem dzień rozpoczął się kiepsko, koniec zaś to ponad 3-proc. spadek na Wall Street i większa przecena na parkiecie Nasdaq. Na Wall Street czerwony kolor objął całą trzydziestkę ze znacznym spadkiem Nike i Microsoftu.

Nieco lepiej było u nas, bo czerwony kolor nie objął całej dwudziestki warszawskiego parkietu, ale duże spadki zanotowały banki, energetyka i sektor paliwowy. CD Projekt zniżkował o ponad 5 proc., a obroty na walorach wyniosły przeszło 90 mln zł. W czasie sesji akcje producenta gier spadły poniżej 150 PLN, czyli do najniższego poziomu od czterech miesięcy. Obroty na całym parkiecie umiarkowanie wzrosły, jednak trudno mówić o panicznej wyprzedaży.

Ocena środy jest bardzo trudna, a czę?? analityk?w zwraca uwag?, ?e spadek w?USA to efekt mocnej i?chwilowej korekty. Istotny wp?yw na taki obraz mia? mocny od dawna dolar i?w?dalszym ci?gu wysoka rentowno?? obligacji. Prezydent Trump na wiecu w?Pensylwanii powiedzia?, ?e win? za to ponosi Fed, kt?ry mocnym dolarem odci?ga inwestor?w i?kapita? od rynku akcji.

ść analityków zwraca uwagę, że spadek w USA to efekt mocnej i chwilowej korekty. Istotny wpływ na taki obraz miał mocny od dawna dolar i w dalszym ciągu wysoka rentowność obligacji. Prezydent Trump na wiecu w Pensylwanii powiedział, że winę za to ponosi Fed, który mocnym dolarem odciąga inwestorów i kapitał od rynku akcji.

Wczoraj Azja poszła śladem Nowego Jorku, a znaczna przecena objęła cały kontynent. Nikkei stracił prawie 3 proc., a po godz. 8 przecena w Szanghaju sięgała 5 proc., kończąc dzień podobnym spadkiem



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->