Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Europa bez entuzjazmu po chińskich danych

Dodano: 13/10/2018 - numer 2153 - 13.10.2018
GIEŁDA \ Koszmarny czwartek. Wczoraj lepiej, choć bez euforii. Europa z niezłym początkiem, ale w połowie dnia prezentowała się znacznie słabiej. Na GPW wyraźne wzrosty.
W czwartek czerwony kolor dominował na całym świecie. WIG20 stracił ponad 1,7 proc., co wpisywało się w fatalny obraz Europy. Podobnie było na parkietach USA, co niestety nie było dobrym prognostykiem dla azjatyckich parkietów. Na Wall Street podobnie jak dzień wcześniej komplet 30 spółek zamknął dzień na minusie.
Na GPW w czołowej dwudziestce żadna spółka nie zyskała na wartości, jedynie Cyfrowy Polsat zamknął dzień bez zmiany ceny. W drugim segmencie sytuacja była podobna, a istotne spadki dotyczyły producentów gier. Obroty na parkiecie przekroczyły 900 mln zł, co niestety wskazywało na obawy inwestorów.
Wczorajsze notowania na azjatyckich parkietach to odbicie i przewaga zielonego koloru. Niestety skala wzrostów nie była zbyt duża i czołowe indeksy zyskały mniej niż 1 proc. Najlepiej spisał się KOSPI notujący wzrost o prawie 1,5 proc.
Sesja na azjatyckich parkietach przebiegała w oczekiwaniu na publikację danych o chińskim eksporcie. Te okazały się po raz kolejny zaskakujące, bo eksport we wrześniu wzrósł o ponad 14 proc., a import wyraźnie zmalał. Bilans handlowy przyniósł nadwyżkę w wysokości 32 mld dol., czyli znacznie wyższą, niż zakładali analitycy. Reakcja SHC nie była aż tak mocna, bo wskaźnik zwyżkował o 0,9 proc., a przed publikacją notował kolejne minimum.
Indeks Nikkei zamknął dzień wzrostem o 0,6 proc., co trudno uznać za sukces po ostatnich spadkach. Jeszcze słabiej zaprezentował się ASX200 z Sydney, który zyskał zaledwie 0,2 proc., a odczyt indeksu od czwartku znajduje się poniżej 6 tys. pkt.
Początek na naszym kontynencie to wyraźne odbicie, a na wielu rynkach indeksy zyskiwały po prawie 1 proc. W tej grupie był także WIG20 notujący po 20 min gry wzrost o 0,95 proc. Dobrze prezentowały się DAX30 i mediolański Mibtel. Na rynek nie napłynęły szczególne dane ekonomiczne, bo na te trzeba było czekać do godz. 11.
Przez pierwsze pół godziny gry WIG20 poruszał się bardzo spokojnie, testując poziom 2190 pkt. Lekkie odreagowanie po fatalnym czwartku (spadek o 2,2 proc.) notowały akcje CD Projektu. Jednak 4-proc. zwyżka nie dawała żadnych szans na zmianę fatalnego obrazu ostatnich dni. Producent gier w ubiegły piątek kosztował ponad 182 zł, a wczorajszy poranny kurs był o prawie 30 zł niższy. O tym, jak ważną dla całego sektora gier spółką jest CD Projekt, świadczy nie tylko jej kapitalizacja (prawie 15 mld zł), ale zachowanie innych spółek. 11 bit, Play Way wczoraj przed godz. 10 zyskiwały bowiem znacznie na wartości.
Przed godz. 11 WIG20 zyskiwał nieznacznie mniej niż godzinę wcześniej, poruszając się dość spokojnie. W elicie parkietu umocniły się CD Projekt Alior oraz LPP, jednak zmiany nie były zbyt znaczące. Silniejszy wzrost niż indeks notowały energetyka i sektor paliwowy. Spółki nie zaprezentowały szczególnych danych. W drugim segmencie indeks, który już w środę spadł poniżej 4 tys. pkt, nie potrafił odrobić strat, zyskując jedynie 0,6 proc. Słabo prezentowało się GPW tracące ponad 3 proc., a znaczne wzrost notował Amrest drożejący o przeszło 6 proc.
Europa po dwóch godzinach handlu wyraźnie wyhamowała. DAX30 czy Mibtel zyskiwały po 0,5 proc., a podobną zmianę notowały indeksy w Paryżu i Londynie. O godz. 11 opublikowano dane na temat europejskiej produkcji przemysłowej. Te okazały się wyraźnie lepsze niż założenia analityków, bo produkcja w sierpniu odnotowała wzrost w stosunku do spadkowych prognoz. Jednak reakcja parkietów to inna sprawa, bo indeksy nie zmieniły znacząco swojego kierunku.
Po południu WIG20 znowu się umocnił i pokonał 2190 pkt. Wzrost o ponad 1,3 proc. i przede wszystkim kierunek był pewnym ewenementem na tle kontynentu, gdzie trudno było mówić o poprawie. Wzrost wspierały także niezłe jak na koniec tygodnia obroty wynoszące prawie 400 mln zł. Wyraźną zmianę notowały KGHM i PKN zyskujące po ponad 2 proc.
Wieczorem dwie agencje – Fitch i S&P – dyskutowały na temat nowego ratingu Polski. Z racji giełdowej niepewności trudno było spodziewać się zmian, ale utrzymanie bieżących poziomów może świadczyć o tym, że nasza gospodarka ma się dużo lepiej niż giełdowy parkiet.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze