Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ropa pod kreską

Dodano: 30/10/2018 - numer 2167 - 30.10.2018
SUROWCE \ Rynek bez przełomu. Ropa na minusie. Miedź nieznacznie do góry. Aluminium i nikiel bez oczekiwanego odbicia.
Poniedziałek na rynku metali przemysłowych rozpoczął się dość spokojnie. Indeks sektorowy tracił tuż przed godz. 8 jedynie 0,15 proc. Niewiele, ale aluminium, miedź czy nikiel solidarnie notowały obniżkę w stosunku do ubiegłego tygodnia. Czerwony kolor był niestety powszechny na całym rynku, bo także metale szlachetne i przede wszystkim ropa naftowa notowane były na minusie. Kluczowy surowiec rynkowy tracił 0,4 proc., będąc stosunkowo blisko poziomu 77 dol. Niepokoić mógł trend, który od początku był zniżkowy. Warto jednak pamiętać, że w środę baryłka kosztowała o prawie dwa dolary mniej niż wczoraj.
Wielkimi krokami zbliżają się sankcje w stosunku do Iranu. Polityka Waszyngtonu mająca zniechęcić inne kraje do nabywania irańskiej ropy przyniosła częściowy skutek. Jednak Chiny, Indie i Turcja w dalszym ciągu są zainteresowane zakupem tamtejszej ropy. I być może ten czynnik w momencie istniejącej nierównowagi na rynku wpływa na osłabienie ropy i nie pozwala jej na powrót do notowań z początku miesiąca, gdy paliwo było o prawie 10 dol. droższe. Paradoksalnie jest to na rękę Donaldowi Trumpowi i być może dlatego amerykańska reakcja na możliwe obchodzenie sankcji jest tak słaba.
O godz. 10, gdy Europa w dalszym ciągu była zdekompletowana, na rynku nie działo się nic szczególnego. Ropa brent traciła 0,5 proc., podnosząc jedynie symbolicznie swój kurs w ciągu ostatniej godziny. Miedź także poprawiła notowania, by znaleźć się na symbolicznym plusie. Analitycy jednak zwracają uwagę, że metal w dalszym ciągu znajduje się w trudnej sytuacji. Wojna handlowa i obawy o słabość gospodarki Chin utrudniają jej wybicie się w górę, a udany wrzesień nie znalazł odbicia w październikowych notowaniach.
Przedpołudnie dla złota i srebra nie było zbyt udane. Żółty metal tracił 0,3 proc., a większy spadek uwidocznił się dla tracącego 0,7 proc. srebra. W tle tej przeceny widoczne było umocnienie waluty amerykańskiej. Złoto znowu kosztowało 1230 dol., co pokazuje, że wyłamanie z horyzontalnego trendu jak na razie jest bardzo trudne, co zresztą potwierdziły też późniejsze godziny.
Lepiej niż złoto prezentował się pallad. Szlachetny metal zyskiwał 0,4 proc., co dawało nadzieję na zakończenie trzysesyjnego okresu spadków. Pallad kosztował 1090 dol., choć jeszcze w ubiegły wtorek uncja metalu była o 50 dol. droższa.
Mocne i chyba niespodziewane odreagowanie na europejskich parkietach nie miało zbyt znacznego wpływu na sytuację rynkową. Jednak indeks metali przemysłowych znalazł się na plusie, zyskując ponad 0,2 proc. Jednak tylko miedź poprawiła swój odczyt, zyskując 0,8 proc.  Tyle samo co do wartości tracił nikiel, a symboliczny spadek notowało aluminium. Lekki metal pozostawał poniżej 2 tys. dol., a notowania z ostatnich tygodni to co prawda spadkowy trend, ale bardzo spokojny.
Ropa tuż po południu nieznacznie odreagowała, notując osłabienie tylko o 0,3 proc. Jednak skala zmian nie była duża, a ich tempo zbyt silne, analitycy zaś zwracali uwagę, że umocnienie ropy było po części związane z osłabieniem dolara, który w ciągu ostatniej godziny znacząco osłabł. Dla ropy, podobnie jak i dla miedzi, sporym problemem są także nastroje w gospodarce wskazujące na spowolnienie w chińskiej gospodarce.
Niepokojąco przedstawiały się notowania praw do emisji CO2. Prawa w południe traciły ponad 5 proc., co po znacznej przecenie z ubiegłego tygodnia obniżyło kurs do sierpniowego minimum. Być może to także efekt obaw o stan europejskich gospodarek.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze