Polityka uderzyła w giełdy

numer 2182 - 19.11.2018Gospodarka

GIEŁDA Tydzień na GPW zaczął się od wolnego dnia, a zakończył małym trzęsieniem ziemi. Indeks banków pięć razy na minusie. Europa lepiej, ale też z przewagą czerwonego koloru. Brexit znowu przypomniał o sobie.



Dla GPW tydzień stał pod znakiem nie tylko dobrych wyników za III kwartał polskiej gospodarki, ale także dymisji przewodniczącego KNF oraz wyraźnej i chyba zaskakującej przeceny banków na ostatniej sesji. Te kwestie wraz z problemami brexitowymi mocno wpłynęły na całościowy obraz tygodnia. Tygodnia, który dla GPW zaczął się tak naprawdę we wtorek.

Poniedziałkowa przerwa dobrze zrobiła Warszawie. Europejskie i amerykańskie parkiety zanotowały znaczne osłabienie i trudno przypuszczać, by ten smutny trend nie dotarł także nad Wisłę. Mocne spadki w Europie były niestety tylko wstępem do przeceny w Nowym Jorku. Ta przekroczyła na obu parkietach poziom 2 proc., a spory wpływ na taki scenariusz miały spółki informatyczne, które mocno straciły na wartości. Apple straciło ponad 5 proc., a bilans ostatnich 30 dni przyniósł w poniedziałek przecenę walorów informatycznego giganta o 12 proc.

Wtorek to odreagowanie w Europie i powrót do gry Warszawy. Nasz parkiet „ocalony” wolnym poniedziałkiem zakończył dzień na minusie, choć początek dnia dawał nadzieję na inny scenariusz. Spore zmiany w ciągu dnia notowały JSW, a także KGHM. Ta druga zyskała ponad 4 proc. (nadzieje na obniżenie podatku miedziowego), co wyraźnie poprawiło odczyt indeksu. Drugi segment zaprezentował się lepiej, a udany dzień miały Dino PL oraz Play Way, zyskujące powyżej 4 proc.

W USA notowania były chyba rozczarowujące, bo na minusie zakończył dzień Wall Street, a symboliczny wzrost zanotowano na drugim parkiecie. Słabo (wraz z taniejącą bardzo mocno ropą naftową) zaprezentowały się Exxon Mobile i Chevron.

Środowy poranek przyniósł istotne dane z Chin. Zarówno produkcja przemysłowa, jak i sprzedaż detaliczna odnotowały w ujęciu rocznym wzrost, jednak ta druga wartość była niższa od oczekiwań (8,6 proc. wobec oczekiwanych 9,1 proc.). Parkiet w Szanghaju zamknął dzień spadkiem o 0,8 proc., a sama publikacja mogła być katalizatorem spadku indeksu SHC. Tokio zamknęło dzień nieznacznym wzrostem, co przy mizernym odczycie dynamiki PKB (0,3 proc.) było miłym zaskoczeniem.

Warszawa dzień rozpoczęła na minusie, jednak z upływem czasu koniunktura na parkiecie poprawiła się i WIG20 zamknął dzień wzrostem o ponad 0,6 proc. Europa, a przede wszystkim czołowe parkiety, to odmienny wynik, ale tu o spadkach zadecydowała przede wszystkim końcówka notowań, gdy zarówno DAX30, CAC40, jak i londyński FTSE straciły znacznie, zamykając dzień spadkami



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się