Tragiczny wtorek dla ropy

numer 2185 - 22.11.2018Gospodarka

SUROWCE Wtorek to bardzo mocny spadek ropy brent. W tle polityka i deklaracje Waszyngtonu. Wczoraj lekkie odreagowanie. Analitycy wskazują na dużą niepewność. Miedź także na plusie, podobnie jak metale szlachetne.

Co się dzieje z ropą? 13 listopada ropa brent straciła ponad 6 proc. i dokładnie tydzień później powtórzyła ten wynik. Za baryłkę we wtorek płacono nawet poniżej 62 dol. Jeszcze w południe kurs był taki jak w poniedziałek. Jednak później komunikat o tym, że USA nie zamierzają wprowadzać sankcji wobec Arabii Saudyjskiej po zabójstwie krytycznego wobec rodziny królewskiej dziennikarza, zniwelował spokojny trend. Ryzyko sankcji z racji politycznych relacji było niewielkie, a mimo to ropa zdecydowanie straciła na wartości. Podany wieczorem odczyt zapasów ropy (wg API) wskazał na niewielki, wynoszący 1,5 mln baryłek spadek, co nieznacznie pomogło notowaniom paliwa.

Fatalny trend ropy nie pozostał bez wpływu na resztę rynku, bo w drugiej części dnia na minusie znalazły się również miedź i metale szlachetne. W efekcie indeks całego sektora towarowego, czyli CRB, zanotował we wtorek ponad 2-proc. spadek, notując przy tym roczne minimum na poziomie 182,4 pkt.

Wczoraj tuż przed godz. 9 atmosfera była lepsza, jednak wzrost ropy o 1,3 proc. poprawiał sytuację nieznacznie, zwłaszcza że po mocnym otwarciu kolejne godziny wskazywały na trend horyzontalny. Miedź także odreagowała, zyskując ponad 0,6 proc. i ponownie zbliżając się do poziomu 2,8 dol. za funt. Metal wciąż znajduje się pod silną presją polityczną, a zarzuty USA wobec Chin, tym razem o kradzież technologii, nie pomagają notowaniom również innych surowców



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->