Tysiąc bojowników za izraelskiego żołnierza

PO PIĘCIU LATACH W NIEWOLI GILAD SZALIT WRÓCI DO DOMU

Numer 30 - 13.10.2011Świat

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zgodził się wymienić izraelskiego żołnierza, więzionego przez Hamas w Strefie Gazy, na ponad 1000 palestyńskich terrorystów przebywających w izraelskich więzieniach. – Tel Awiw uległ szantażowi – mówi „Codziennej” prof. Gerald Steinberg, politolog z Uniwersytetu Bar Ilan w Tel Awiwie.

W ramach porozumienia między Tel Awiwem i rządzącym Strefą Gazy radykalnym Hamasem, wynegocjowanego przy pośrednictwie Egiptu i Niemiec, izraelski żołnierz ma zostać uwolniony w ciągu kilku następnych dni w zamian za 1027 palestyńskich więźniów, w tym 27 kobiet.
Gilad Szalit, który ma francuskie korzenie, został uprowadzony w czerwcu 2006 r. w wyniku ataku palestyńskich bojowników na posterunek armii izraelskiej w pobliżu Kerem Szalom, niedaleko granicy ze Strefą Gazy. Miał wtedy zaledwie 19 lat i od roku służył w wojsku. Był przetrzymywany w nieznanym miejscu bez kontaktu ze światem zewnętrznym. Jego rodzina naciskała na izraelskie władze, by doszły do porozumienia z Palestyńczykami. W tym celu jego rodzice wprowadzili się w lipcu 2010 r. do namiotu przed kancelarią premiera w Tel Awiwie. Benjamin Netanjahu nie chciał jednak poddać się szantażowi Hamasu domagającego się uwolnienia palestyńskich bojowników, z których wielu zostało skazanych na dożywocie za zamachy bombowe. Co spowodowało, że teraz zmienił zdanie? – To była trudna decyzja



zawartość zablokowana

Autor: Aleksandra Rybińska


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się