Orędzie bez wpływu na rynki

GIEŁDA \ Wtorek wyraźnie na plusie. Wczoraj Europa słabiej z odbiciem przed południem. Na GPW lepsza atmosfera. WIG20 w walce o tegoroczny rekord. Mocny Lotos i Alior.

Wtorek na europejskich parkietach miał jednolity kolor. Tym razem zielony. Mocne wzrosty widoczne były praktycznie na wszystkich rynkach. FTSE z Londynu zyskał ponad 2 proc., a przekraczające 1 proc. zmiany objęły główne indeksy zachodniej części kontynentu. W Warszawie było niestety słabiej, choć tu także wzrosty były powszechne. WIG20 zyskał prawie 0,8 proc. z mocnymi bankami i górnictwem, a wyraźnie słabszą energetyką.
Lepiej niż elita zaprezentowały się średnie firmy, gdzie wskaźnik zyskał ponad 1 proc., a kierunku nie zmienia indeks małych firm, który we wtorek zyskał po raz ósmy z rzędu. Wzrostowi nie towarzyszyły niestety zbyt duże obroty, które wyniosły niewiele ponad 650 mln zł.
Kończący wtorkowe zmagania Nowy Jork to wzrosty na obu parkietach. DJIA i indeks Nasdaq Compsite solidarnie zyskały po ok. 0,7 proc. Wieczorem już po sesji zakończyło się przemówienie Donalda Trumpa, trudno jest więc ocenić jego wpływ na giełdową koniunkturę. Na Wall Street udaną sesję miał Boeing drożejący ponad 3 proc., a jego akcje po raz pierwszy w historii kosztowały ponad 400 dol.
Środa była kolejnym dniem przerwy w Szanghaju, Hongkongu i Seulu. Zdekompletowany kontynent zaprezentował się nie najgorzej, bo w Sydney, Tokio i w Mumbaju akcje zyskały na wartości. Umocnienie nie było jednak zbyt znaczące i indeks Nikkei zyskał mniej niż 0,2 proc., a wzrost w Sydney wyniósł 0,34 proc. Notowaniom nie towarzyszyły żadne istotne dane ekonomiczne.
Europa dzień rozpoczęła z przewagą czerwonego koloru, co po mocnym wtorku nie było czymś niepokojącym. Wpływ na to miał również słaby odczyt danych z niemieckiego przemysłu pokazujący, że w gospodarce nie jest dobrze. To już kolejny taki sygnał, ale jego interpretacja przez inwestorów nie jest oczywiście przesądzona.
WIG20 po kilku minutach gry był również na minusie, ale po 30 min spadek indeksu był praktycznie identyczny i wynosił 0,1 proc. Słabiej prezentowały się większe rynki, choć tu także poranne spadki trudno było uznać za znaczące. Trzy główne indeksy traciły solidarnie po ok. 0,25 proc.
O godz. 10 Euro Stoxx 50 tracił 0,35 proc., a wskaźniki z Frankfurtu notowały kolejne minimum. Na GPW sytuacja była lepsza, bo WIG20 zyskiwał ponad 0,3 proc., będąc blisko 2420 pkt. Udany początek dnia miały energetyka i spółki paliwowe, a coraz lepiej prezentowały się banki. Najwięcej, bo 1,4 proc., drożał Lotos, a po godzinie najwięcej traciły akcje CD Projektu. Zielony kolor widoczny był także dla małych i średnich firm, a kolejne umocnienie cenowe notowały walory Budimeksu. Od początku lutego spółka prezentuje się bardzo dobrze, zyskując już ponad 7 proc.
Przed godz. 11 Europa pozbawiona danych ekonomicznych pozostawała w pewnego rodzaju letargu. Zmiany głównych indeksów nie były zbyt silne i trzy główne parkiety pozostawały na minusie. Lepiej było w Mediolanie, gdzie indeks zyskiwał 0,3 proc. ze znaczącym udziałem banków. Drożał także Fiat, a spadek o ponad 1,1 proc. ubezpieczeniowego giganta, czyli Generali, mocno wpływał na indeks.
Na GPW banki od godz. 10 były na plusie z mocnym wzrostem Alior Banku, który notował trzymiesięczne maksimum. Mocny pozostawał Lotos, a najaktywniejsza spółka, czyli CD Projekt, traciła ponad 1,5 proc.
Przed godz. 11.30 WIG20 testował poziom 2420 pkt, czyli tegoroczny rekord. Było to dobrym prognostykiem na drugą część zmagań, które Europa rozpoczynała z widoczną poprawą, choć z czerwonym kolorem dla głównych indeksów.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze