Nadal bez optymizmu

GIEŁDA \ Słabo w Szanghaju. Spadki, choć nie tak znaczące, w Europie. Na GPW wyraźnie w dół z mocnym osłabieniem PKN Orlen, a także KGHM i PKO BP.
Środa przyniosła ponowne umocnienie czołowej dwudziestki. Tym razem było ono wyraźnie słabsze i wyniosło zaledwie 0,07 proc. Indeks średnich firm stracił 0,01 proc., co w rezultacie umocniło indeks WIG o 0,03 proc. Tak nikłe zmiany nie oddają w pełni obrazu notowań, bo wskaźnik WIG20 wahał się w dwudziestopunktowym przedziale, a cztery spółki odnotowały zmiany przekraczające 2 proc.
Europa to przewaga czerwonego koloru, ale wzrost zanotowano we Frankfurcie, gdzie indeks DAX30 zyskał 0,6 proc., mimo że 21 spółek straciło na wartości. Wyraźny wzrost koncernu SAP (ponad 12 proc.) i Wirecard o przeszło 8 proc. stworzył nieco mylne wrażenie, że na parkiecie przeważał optymizm, fałszując przy tym obraz całego kontynentu.
Parkiety w Nowym Jorku zakończyły zmagania spadkami na poziomie 0,2 proc., a notowaniom nie towarzyszyły żadne dane ekonomiczne. Na Wall Street najwięcej, bo 1,3 proc., zyskały akcje Walt Disney, notując kolejny rekord (ponad 135 dol. za akcję).
Wczoraj Azja zamknęła notowania w Tokio wzrostem indeksu o 0,6 proc. i spadkiem w Szanghaju (SHC stracił ponad 2,3 proc.). Notowaniom nie towarzyszyły żadne dane poza informacją o utrzymaniu w Tokio stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Znaczący spadek na chińskim parkiecie wraz z osłabieniem w Seulu nie był zbyt dobrym sygnałem dla Europy.
Start na Starym Kontynencie nie był udany i po kilku minutach zdecydowana większość indeksów traciła. WIG20 był niestety obecny w tym gronie, tracąc prawie 0,4 proc., a wyraźnie więcej zniżkowało londyńskie FTSE. Atmosfery nie poprawiało rosnące w Hiszpanii bezrobocie, choć sam IBEX35 nie tracił zbyt wiele.
Przed godz. 10 WIG20 tracił już ponad 0,9 proc., co na tle słabej Europy było i tak jednym z gorszych wyników. Najwięcej, bo ponad 2,3 proc. traciły walory PKN Orlen, co analitycy wiązali z wynikami za I kwartał. Słabo prezentował się także KGHM, a zielony kolor widoczny był dla akcji JSW. Drugi segment prezentował się o tyle lepiej, że indeks tracił mniej, bo 0,2 proc. Spadek widoczny był także dla małych firm, gdzie indeks po porannym pokonaniu 12 tys. pkt znowu był poniżej tej wartości.
Europa także traciła, choć tu spadki były mniejsze i po 90 min gry Euro Stoxx zniżkował o 0,5 proc. DAX30 tracił 0,2 proc., co jednak po 9 wzrostowych notowaniach nie było czymś niepokojącym.
WIG20 kierował się na południe coraz bardziej i tuż przed godz. 11 notował nawet spadek przekraczający 0,9 proc. Jednak druga godzina notowań wydawała się znacznie spokojniejsza. W elicie jedynie trzy spółki zyskiwały na wartości, a najwięcej w dalszym ciągu traciły walory PKN Orlen. Indeks WIG tracił 0,66 proc., a gorzej prezentowały się banki, sektor paliwowy i górnictwo. Wyjątkowo dużo za sprawą Azotów tracił sektor chemiczny (ponad 2,5 proc.), a indeks spadł poniżej 11 tys. pkt, tracąc w ciągu dwóch miesięcy prawie 2 tys. pkt. Jednak bilans tego roku za sprawą udanego stycznia i lutego jest i tak znacząco dodatni.
Na parkiecie przy mniejszych niż w środę obrotach największą aktywnością cechowały się spółki naftowe i banki. W drugą część dnia WIG wchodził ze spadkiem o 0,7 proc. i horyzontalnym trendem przez ostatnie dwie godziny gry. Nadzieję dawał Frankfurt, gdzie po godz. 11 indeks znalazł się nawet na niewielkim plusie, a zielony kolor pojawił się w Madrycie i Mediolanie. Swoje notowania poprawił także Londyn, a delikatny optymizm pojawił się przy kontraktach na indeks S&P500.
     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze