Ropa znów droga

numer 2375 - 11.07.2019Gospodarka

SUROWCE Ropa umocniła się po ogłoszeniu danych o spadających zapasach. Odreagowanie nastąpiło w segmencie metali przemysłowych. Nikiel najdroższy od dwóch miesięcy. Odmienny, czyli spadkowy trend odnotowało złoto.



Poniedziałek i wtorek przyniosły jedynie symboliczną zmianę w notowaniach ropy (spadek o 0,19 proc. i dzień później wzrost o 0,08 proc.). Mimo to nie były one spokojne, bo zarówno w poniedziałek, jak i przedwczoraj skala wahań przekroczyła poziom 1 dol.

Środowy poranek przyniósł sporą zmianę. Ropa brent zyskiwała ponad 1 proc., notując kurs 64,9 dol., co analitycy wiązali z opublikowanymi we wtorek danymi o zapasach. Te znacząco, bo o 8,1 mln za baryłkę, spadły, co wyraźnie przekroczyło oczekiwania analityków.

Wtorek był trudny dla miedzi, która straciła ponad 1,2 proc., schodząc do poziomu poniżej 263 centów, co analitycy inaczej niż w przypadku ropy wiązali przede wszystkim z obawami o relacje USA i Chin. Jakkolwiek obie strony wspominają o rozmowach, to jednak ich konkretny termin czy nawet dokładne tematy nie zostały jeszcze określone.

Coraz lepiej prezentuje się nikiel. Metal w poniedziałek umocnił się o ponad 2 proc., a wczorajszy poranek przyniósł kolejny wzrost, tym razem o 1 proc. Metal znalazł się blisko kursu 12 900 dol. Tak drogiego niklu nie było od połowy kwietnia, gdy tona kosztowała ponad 13,1 tys. dol.

W segmencie metali szlachetnych złoto kontynuuje spadkowy trend i wczoraj przed godz. 8 kosztowało mniej niż 1400 dol. Analitycy zwracali uwagę, że taki kierunek to efekt mocniejszego po piątkowych danych dolara



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się