Dzieci postkomunizmu

DEMONY III RP \ WALKA O NOWY ELEKTORAT

Inicjatorzy historycznego spotkania w Woodstock przewracają się w grobie, gdy widzą, jak po blisko 45 latach polska wersja ich pomysłu okazuje się jedynie jedną z agend kulturalnych partii władzy, czyli Platformy Obywatelskiej. Tomasz Rowiński Niezależnie od tego, jak będziemy oceniali ideologię ruchu hipisowskiego, festiwal Woodstock funkcjonuje w naszej kulturze jako symbol nieco anarchicznej wolności. Jest jednak jeszcze coś więcej – Woodstock Owsiaka to także doskonały przykład tego, że postkomunizm w Polsce wciąż szuka swojej publiczności i kanałów pokoleniowej transmisji. Żywotność postkomunizmu wydaje się niezwykła. W roku 2005 mieliśmy wrażenie, że schodzi on ostatecznie ze sceny za sprawą zarówno Prawa i Sprawiedliwości, jak i PO. Dwie postsolidarnościowe ekipy, tak bliskie
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze