​Trudny początek tygodnia

numer 2403 - 13.08.2019Gospodarka

SUROWCE Ropa zniżkowała, a nikiel notował duże wahania. Złoto, pomimo słabego początku przed południem, było na plusie.

Dla ropy ubiegły tydzień był bardzo trudny, a czynnikiem decydującym o słabym wyniku były zapewne deklaracje Białego Domu. Spory wpływ miały także niejasne dane o zapasach w gospodarce amerykańskiej. W ciągu pięciu dni paliwo straciło ponad 5 proc., ale ostatnie dwa dni przyniosły ponad 4-proc. umocnienie. A to zarazem pokazuje, jak trudny był początek ubiegłego tygodnia. Wczoraj po godz. 7 rano paliwo nieznacznie traciło na wartości. Miedź miała lepszy tydzień. Metal zyskał na wartości, jednak skala wzrostu nie przekroczyła wartości 1 proc. Wczorajszy początek zmagań wpisał się w ten niejasny obraz, bo metal nieznacznie drożał, ale nie przekroczył wartości 260 centów.

O trudnym obrazie ubiegłego tygodnia świadczy nie tylko kurs ropy, lecz także złota i żelaza. Pierwszy metal w ubiegłym tygodniu przekroczył kurs 1520 dol., a ten drugi w piątek stracił ponad 6,7 proc., notując trzeci z rzędu spadkowy tydzień i schodząc do wartości najniższej od przeszło czterech miesięcy. Potwierdziło to zarazem obawy o kondycję światowej gospodarki. Bieżący tydzień złoto rozpoczęło nieznacznym osłabieniem, co potwierdza, że wielu inwestorów ucieka w bezpieczne aktywa. W poniedziałek żelazo na giełdzie w Singapurze spadło nawet poniżej 80 dol., co analitycy wiązali z deklaracją Chin sugerującą, że władze nie będą już pobudzały gospodarki nawet w przypadku kłopotów w negocjacjach z USA.

Do godz. 9 obraz rynku nie uległ dużym zmianom. Ropa pozostawała na minusie, a spore zmiany notowały niektóre metale przemysłowe. Ołów czy cynk zyskiwały powyżej 1 proc., a nikiel notował duże wahania. Tuż po godz. 8 tona metalu kosztowała 15,3 tys. dol., choć jeszcze przed świtem za tonę płacono o ponad 800 dol. więcej. Giełdowy optymizm nie uwidocznił się na rynku towarowym. Po godz. 9 ropa była tańsza niż w piątek, a większy spadek notowało złoto, które było nieznacznie droższe niż 1500 dol. W segmencie metali przemysłowych nie doszło do zmiany kierunku. Miedź drożała jednak o ponad 0,8 proc., a pogłębienie spadku notował nikiel tracący przeszło 2,3 proc.

Niepewność widoczna na europejskich parkietach nie pozostała bez wpływu na rynek towarowy. Ropa brent tuż po godz. 10 traciła ponad 0,6 proc., będąc blisko spadku poniżej 58 dol. Miedź także wyhamowała. Przed godz. 11 kurs ropy spadł poniżej 58 dol., a miedź była wyraźnie tańsza niż w piątek. Jedynie złoto poprawiło swój odczyt, zyskując ponad 0,4 proc. Na rynku pojawiła się informacja, że Kuwejt opowiada się za kolejną redukcją podaży surowca, co nie przełożyło się jednak na kurs paliwa, które pół godziny po medialnych doniesieniach traciło powyżej 0,9 proc.

Segment metali przemysłowych dawał sprzeczny obraz. Nikiel tracił ponad 3 proc., ale na plusie znalazło się aluminium drożejące o 0,66 proc. Spadki notowały także prawa do emisji CO2, co również wskazywało, że inwestorzy obawiają się o gospodarczą kondycję. W drugą część dnia rynek wchodził w kiepskiej formie, co potwierdzała ropa, a także segment metali przemysłowych, którego indeks tracił 0,2 proc.



Autor: Rafał Grodowski