Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Prymas Tysiąclecia na ołtarze!

Dodano: 04/10/2019 - numer 2449 - 04.10.2019
fot. Wikipedia/d
fot. Wikipedia/d
Kard. Stefan Wyszyński, niezłomny orędownik niezależności Kościoła katolickiego w czasach PRL oraz niestrudzony obrońca prześladowanych przez władze komunistyczne, zostanie beatyfikowany. Ojciec Święty zatwierdził wczoraj dekret o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.
Papież Franciszek, zatwierdzając dekret Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych oficjalnie uznający cud za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego, spełnił ostatni wymóg beatyfikacji. Cudowne uzdrowienie ma dotyczyć 19-latki ze Szczecina, która w 1988 r. zachorowała na nowotwór tarczycy. Grupa ludzi rozpoczęła wówczas modlitwę o jej uzdrowienie za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. Uzdrowienie zostało uznane za trwałe.
„To wielka radość dla Kościoła w Polsce. Jesteśmy wdzięczni Papieżowi za zatwierdzenie cudu za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego” – napisał na Twitterze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. – Wzbudzał szacunek swoją postawą, wyglądem, słowem. Zostawił po sobie wielkie dzieło, przeprowadzając Kościół w Polsce przez bardzo trudny okres. Jan Paweł II jest wspaniałym owocem życia Prymasa Tysiąclecia – powiedział „Codziennej” ks. Jan Sikorski.
Stefan Wyszyński prymasem Polski został w 1948 r. Od samego początku musiał walczyć z władzą komunistyczną o zachowanie niezależności Kościoła katolickiego. Przyczynił się także do utrzymania tożsamości narodowej Polaków. – Był bardzo odważny i zdecydowany, by bronić tożsamości Kościoła w Polsce – mówi „Codziennej” Tomasz Terlikowski.
Ogromne znaczenie miał słynny list z 8 maja 1953 r. zatytułowany „Non possumus”, skierowany do władz w sprawie prześladowania Kościoła katolickiego w Polsce. Po upływie czterech miesięcy, 25 września 1953 r., Sługa Boży został przewieziony w nocy przez władze do nieznanego wówczas miejsca. Został uwięziony przez władze PRL na trzy lata, m.in. przebywał w Komańczy. Opracował tekst „Jasnogórskich Ślubów Narodu” i program duszpasterski obchodów Świętego Milenium Chrztu Polski jako Wielką Nowennę na lata 1957–1965.
Prymas Wyszyński podkreślał rolę Matki Bożej w swojej historii. – Wydaje mi się, że najbardziej bezpośrednią mocą w moim życiu jest Maryja. Przez szczególną tajemnicę, której w pełni nie rozumiem, została Ona postawiona na mej drodze. Wiem jednak, że z tej drogi zejść nie mogę i nie chcę! Doświadczenie mnie pouczyło, że tylko na tej drodze, przy pomocy Dziewicy Wspomożycielki, Pani Jasnogórskiej, można czegoś dokonać w Polsce. Oczywiście mocami Bożym – mówił Prymas Tysiąclecia na Jasnej Górze w 1971 r.
Na różne sposoby bronił prześladowanych przez władze PRL; po stronie robotników był także w roku 1980, kiedy powstał związek zawodowy Solidarność. Prymas zmarł 28 maja 1981 r. Jego proces beatyfikacyjny trwał 30 lat.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze